Najpopularniejsze wiadomości i informacje dla miasta Konin

Samorządowcy dziękowali za 70 lat pobytu księży marianów w Licheniu

Przedstawiciele samorządu regionu konińskiego przybyli 6 maja br. do Lichenia na zaproszenie kustosza sanktuarium, ks. Janusza Kumali MIC, aby wspólnie świętować 70. rocznicę posługi księży i braci marianów w Licheniu.

Głównym momentem spotkania była Msza św. o godz. 12.00 sprawowana przed Cudownym Obrazem Matki Bożej Licheńskiej pod przewodnictwem ks. Janusza Kumali MIC. Podczas Eucharystii marianin wygłosił także homilię, w której powiedział, iż to nie przez przypadek Grąblin oraz Licheń są miejscami wybranymi przez Boga, gdzie w szczególny sposób okazał swoje miłosierdzie. – Bóg wybiera to, co słabe, aby ukazać swoją moc. Wybrał Grąblin i Licheń, biedne wioski, aby człowiek się nie chełpił, nie pysznił, iż od człowieka coś zależy. Bóg chce nam pokazać, że to On jest autorem ludzkiej historii i źródłem wszelkich łask – mówił homileta.

W trakcie głoszonego słowa marianin przypomniał słowa papieża-Polaka, św. Jana Pawła II, który podczas pielgrzymki do Lichenia powiedział, że „jest to miejsce, które Maryja bardzo umiłowała”. Zdaniem kapłana, Maryja, objawiając się w Grąblinie, dała ludziom znak troski o te ziemie: Objawienia odnoszą się do całego Kościoła, ale w pierwszej kolejności odnoszą się do ludzi, którzy mieszkają na konkretnej ziemi. To wydarzenie, które miało miejsce 169 lat temu, jest nadal aktualne do nas.

Kapłan przypomniał także okoliczności przybycia marianów do Lichenia. – 28 kwietnia 1949, ks. Henryk Tomaszewski, marianin, rozpoczął pracę w Licheniu i sąsiednich Wąsoszach. Przed podjęciem decyzji o rozpoczęciu pracy w Licheniu, marianie nawiedzili to miejsce. Gdy zobaczyli obraz Matki Bożej Licheńskiej, gdy poznali historię tego miejsca, nie wahali się ani przez chwilę, aby przyjąć propozycje księdza biskupa. To był trudny czas, lata powojenne, panująca bieda. Także ze względu na okoliczności polityczne - kiedy nie było łatwo wyznawać wiarę, nie łatwo było działać kościołowi. Ale trudności zostały pokonane – mówił kapłan.

Nawiązując do pielgrzymki św. Jana Pawła II do Lichenia, marianin przypomniał o bardzo dobrej współpracy z władzami, gdyż bez tego trudno byłoby przyjąć dostojnego gościa.
Mówiąc o licheńskim sanktuarium nadmienił, że jest to dar od Boga, który trzeba przyjmować pomimo różnych trudności, jakie napotykamy na swojej drodze: Trzeba przyjąć ten Boży dar. Niezależnie od tego, jacy jesteśmy, jakie poglądy mamy, jakie partie i inne organizacje reprezentujemy. Tu, w Licheniu, wszyscy jesteśmy Bożymi dziećmi. Nawet, jeśli różnimy się miedzy sobą, inaczej rozumiemy, to jednak trzeba nam odnajdywać się przed Bogiem i w sumieniu odkrywać Jego głos.

Kończąc rozważania, ks. Janusz Kumala MIC życzył sobie i uczestniczącym w Eucharystii wiernym: Obyśmy potrafili iść dalej w przyszłość, będąc blisko Maryi i Boga; aby łączyła nas miłość do Boga. Tego potrzebuje nasza Ojczyzna - abyśmy dawali tego przykład na tej ziemi konińskiej.
Przed zakończeniem Eucharystii ks. Janusz Kumala MIC wręczył Stanisławowi Bielikowi, staroście konińskiemu, jako przedstawicielowi lokalnych władz samorządowych, ikonę Matki Bożej Licheńskiej.

W spotkaniu uczestniczyli: Stanisław Bielik, starosta koniński, Mariusz Zaborowski, burmistrz miasta i gminy Ślesin, Andrzej Nowak, wójt gminy Kramsk, Grzegorz Matuszak, wójt gminy Rzgów, a także Zofia Itman, radna Sejmiku Województwa Wielkopolskiego oraz Marek Lidźbiński, radny gminy Kramsk.
 

Źródło: Biuro Prasowe Sanktuarium Maryjnego w Licheniu Starym
Poprzednie Zdjęcie
  • Samorządowcy dziękowali za 70 lat pobytu księży marianów w Licheniu
  • Samorządowcy dziękowali za 70 lat pobytu księży marianów w Licheniu
  • Samorządowcy dziękowali za 70 lat pobytu księży marianów w Licheniu
  • Samorządowcy dziękowali za 70 lat pobytu księży marianów w Licheniu
  • Samorządowcy dziękowali za 70 lat pobytu księży marianów w Licheniu
Następne Zdjęcie

Dodaj komentarz
Komentarze nie odnoszące się bezpośrednio do treści artykułu, obraźliwe, nieprawdziwe oraz niezgodne z prawem, reklamowe publikowane bez zgody wydawcy mogą zostać usunięte przez administrację. Komentarz osoby niezalogowanej, który zawiera link/i jest zatwierdzany ręcznie przez administrację.