Awaria sieci wodociągowej przy ul. Podgórnej – część mieszkańców bez wody do wieczora

W środku dnia mieszkańcy części Podgórnej i jednej posesji przy Dąbrowskiego zostali zaskoczeni przerwą w dostawie wody. Na miejscu pojawiła się tymczasowa cysterna, a spółka wodociągowa pracowała nad jak najszybszym przywróceniem zasilania. Atmosfera była nerwowa – przede wszystkim w domach, gdzie przerwa utrudniła codzienne czynności.
Z informacji przekazanej przez PWiK Sp. z o.o. wynika, że awaria powstała w rejonie posesji przy ul. Podgórna 5. Przerwa dotknęła głównie fragmentu tej ulicy i jednej nieruchomości przy sąsiedniej Dąbrowskiego – spółka zabezpieczyła dostęp do wody, podstawiając cysternę.
Kluczowe informacje:
- Data zdarzenia: 24.02.2026
- Godzina zgłoszenia awarii: 12:20
- Przywrócenie dostaw wody: 17:00
- Miejsce awarii: ul. Podgórna 5
- Adresy objęte przerwą: ul. Podgórna od nr 2 do 26 oraz ul. Dąbrowskiego 1
- Cysterna z zapasem wody stała przy ul. Podgórna 24
Spółka przeprosiła za utrudnienia. Mieszkańcy, którzy mieli pytania lub nadal zauważają problemy z ciśnieniem, powinni kontaktować się bezpośrednio z PWiK Sp. z o.o..
na podstawie: PWiK Konin.
Ostatnie Artykuły

Przerwa w dostawie wody na ul. B. Śmiałego potrwa kilka godzin

Konińska skarbnik w Sopocie o pieniądzach samorządów i strategii, która musi działać

Turniej Świetlic w KCK pokazał, że małe sceny robią wielki szum

Llosa porwał koniński DKK - biblioteczna dyskusja bez jednego zgrzytu

Wiosna w Filii “Starówka” - książka, dzieci i ptaszki na gałęziach

Żonkile w Chorzeniu - biblioteka zamieniła historię w ważną rozmowę

ZUS mocniej sprawdzi L4, a orzeczenia wyda też szersza kadra medyczna

Mieszko Minkiewicz w Koninie rozbraja lęki śmiechem i bez litości

Przedszkolaki złapały rytm w Domu Zemełki. Melomanów czeka kolejna odsłona

Konin ruszy biało-czerwonym korowodem - będzie historycznie i głośno

W Kramsku padło ważne pytanie o młodzież, która coraz częściej potrzebuje wsparcia

Żonkile, pamięć i lekcja historii w konińskiej bibliotece

Recital Piotra Pawlaka w Oskardzie skończył się owacją i obietnicą powrotu

