Kryształy w płótnach i tłok w Wieży Ciśnień podczas niezwykłego wernisażu

Kryształy w płótnach i tłok w Wieży Ciśnień podczas niezwykłego wernisażu

FOT. Urząd Miejski Konin

W odremontowanej Wieży Ciśnień trudno było o spokojny spacer między obrazami. W piątkowy wieczór sala szybko wypełniła się ludźmi, których przyciągnęły płótna powstałe po plenerze w Karkonoszach. To była wystawa zrodzona z fascynacji kamieniem, światłem i formą, a jej energia wyraźnie udzielała się odwiedzającym. W Koninie sztuka nie tylko zawisła na ścianach – ona tego dnia naprawdę żyła.

  • Wieża Ciśnień zapełniła się po brzegi już na otwarciu
  • Karkonosze stały się dla twórców źródłem obrazów i emocji
  • Wystawa zostanie w Koninie do końca kwietnia

Wieża Ciśnień zapełniła się po brzegi już na otwarciu

Wernisaż wystawy „Ciała krystaliczne” pokazał, że odnowiona galeria w Wieży Ciśnień potrafi przyciągnąć publiczność bez wielkich fajerwerków, za to z mocnym, autentycznym tematem. W sali zrobiło się ciasno, bo zainteresowanie pracami było duże od pierwszych chwil.

Na obrazach widać było ślady górskiej wędrówki i uważnego patrzenia na to, co zwykle umyka w pośpiechu. Artyści nieprofesjonalni sięgnęli po motywy kryształów, ich struktury i kształty, a efektem są płótna, które łączą obserwację natury z własną, bardzo osobistą interpretacją.

Karkonosze stały się dla twórców źródłem obrazów i emocji

Za wystawą stoją członkowie Pracowni pod Galerią prowadzonej od 21 lat przez Izę Kostiukow. To właśnie plener w Szklarskiej Porębie i okolicach stał się impulsem do powstania prezentowanych prac. Tam, w otoczeniu muzeów i ekspozycji związanych z kryształami ziemi, uczestnicy szukali inspiracji, którą potem przenieśli na płótna.

W tych obrazach widać nie tyle dosłowny pejzaż Karkonoszy, ile ich nastrój i energię. To malarstwo, które bierze temat z przyrody, ale oddaje go po swojemu – z wyczuciem koloru, rytmu i materii. Właśnie dlatego wystawa wybrzmiewa w przestrzeni galerii tak mocno.

Wystawa zostanie w Koninie do końca kwietnia

Ekspozycję „Ciała krystaliczne” można oglądać do końca kwietnia. Dla osób, które lubią sztukę wyrastającą z konkretnego miejsca i własnego doświadczenia twórców, to jedna z tych propozycji, które nie potrzebują długiego objaśnienia. Wystarczy wejść do środka i zobaczyć, jak górska inspiracja przełożyła się na obrazy pełne blasku, napięcia i wyraźnej formy.

na podstawie: UM Konin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Konin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.