Gospodarstwo pod lupą. Rolnicy mogą zdobyć cenne nagrody

Gospodarstwo pod lupą. Rolnicy mogą zdobyć cenne nagrody

W gospodarstwie rolnym jeden błąd potrafi kosztować znacznie więcej niż zniszczony sprzęt. Dlatego ogólnopolski konkurs stawia nie na efektowne dekoracje, ale na to, co dzieje się na podwórzu, w magazynach i przy maszynach każdego dnia. Zgłoszone gospodarstwa przechodzą ocenę specjalistów, a stawką są nie tylko nagrody, lecz także spokojniejsza i bezpieczniejsza praca. Nabór trwa jeszcze tylko przez krótki czas.

  • Zgłoszenia otwarte dla dużych i małych gospodarstw
  • Komisje prześwietlą obejścia, maszyny i codzienne nawyki

Zgłoszenia otwarte dla dużych i małych gospodarstw

Do XXIII Ogólnokrajowego Konkursu „Bezpieczne Gospodarstwo Rolne” mogą przystąpić właściciele indywidualnych gospodarstw, pod warunkiem że przynajmniej jeden z nich jest objęty ubezpieczeniem społecznym rolników. Organizatorzy nie ograniczają udziału do dużych producentów. Szansę mają zarówno niewielkie rodzinne gospodarstwa, jak i te bardziej rozbudowane.

To ważne, bo konkurs nie służy wyłącznie pokazaniu gospodarstwa z najlepszej strony. W założeniu ma promować takie miejsca pracy, w których zasady bezpieczeństwa są naprawdę obecne w codziennym rytmie, a nie tylko wpisane w regulaminy.

Najważniejsze informacje dla rolników:

  • udział mogą wziąć właściciele indywidualnych gospodarstw rolnych,
  • warunkiem jest objęcie przynajmniej jednego właściciela ubezpieczeniem w KRUS,
  • zgłoszenia przyjmowane są do 30 kwietnia 2026 roku,
  • konkurs daje szansę na zaprezentowanie gospodarstwa i osiągnięć zawodowych,
  • w puli są atrakcyjne nagrody.

Komisje prześwietlą obejścia, maszyny i codzienne nawyki

W dalszej części rywalizacji gospodarstwa odwiedzają komisje konkursowe. Tworzą je specjaliści z Kasy Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego, Państwowej Inspekcji Pracy, ośrodków doradztwa rolniczego, Ochotniczych Straży Pożarnych oraz innych instytucji działających na wsi.

Ich zadaniem jest nie tylko obejrzenie zabudowań czy sprzętu. Liczy się przede wszystkim to, czy w gospodarstwie naprawdę stosowane są zasady ochrony zdrowia i życia oraz czy udało się ograniczyć zagrożenia wypadkowe. Taki audyt potrafi wyłapać rzeczy, które na co dzień łatwo przeoczyć – od niebezpiecznego ustawienia maszyn po miejsca wymagające dodatkowego zabezpieczenia.

Dla rolnika to także rzadko spotykana okazja do spokojnego spojrzenia na własne gospodarstwo z zewnątrz. Nie po to, by je upiększać na konkurs, ale by sprawdzić, gdzie rutyna mogła osłabić czujność. W rolnictwie to szczególnie ważne, bo granica między zwykłą pracą a groźnym zdarzeniem bywa cienka.

na podstawie: Urząd Gminy i Miasta w Kleczewie.