W konińskim muzeum Japonia ożyła grą GO i pokazem sztuk walki

W konińskim muzeum Japonia ożyła grą GO i pokazem sztuk walki

FOT. Urząd Miejski w Koninie

W Muzeum Okręgowym w Koninie w sobotę spotkały się różne odcienie japońskiej kultury – od skupionej gry GO po energię ćwiczeń tai chi. Piknik Japoński „Hana Matsuri”, związany ze świętem kwitnących wiśni, znów przyciągnął tych, którzy wolą poznawać świat przez dźwięk, smak i ruch. To był dzień pełen drobnych odkryć, w którym muzealne wnętrza nabrały zupełnie innego rytmu. Największe emocje wzbudził pokaz przygotowany przez Masanoriego Ogawę i Annę Ogawę.

  • Go, origami i japońskie smaki w muzealnej przestrzeni
  • Pokaz Masanoriego Ogawy zebrał najwięcej spojrzeń

Go, origami i japońskie smaki w muzealnej przestrzeni

Podczas pikniku nie brakowało stanowisk, przy których można było spróbować rzeczy zwykle znanych tylko z opowieści albo z ekranu. Jedni siadali do gry GO, inni wsłuchiwali się w niezwykły śpiew i towarzyszący mu instrument, a kolejni sięgali po japońskie przekąski. Było też miejsce na twórcze zadania z lżejszej, bardziej kolorowej strony tej kultury – od rysowania scen z anime po składanie własnych origami.

Takie wydarzenia działają na wyobraźnię mocniej niż zwykła prezentacja. Zamiast oglądać Japonię zza szyby, odwiedzający mogli wejść w nią na chwilę, usiąść przy stole, spróbować, posłuchać i samemu coś stworzyć. Właśnie w tym tkwi siła „Hana Matsuri” – święta kojarzonego z czasem kwitnących wiśni i z kulturą, która łączy precyzję z lekkością.

Pokaz Masanoriego Ogawy zebrał najwięcej spojrzeń

Wśród atrakcji szczególne miejsce zajęło spotkanie i pokaz przygotowany przez mistrza sztuk walki Masanoriego Ogawę oraz Annę Ogawę. To ten fragment programu najmocniej skupiał uwagę publiczności, bo łączył pokaz umiejętności z bezpośrednim kontaktem z tradycją, która rzadko trafia do codziennego miejskiego rytmu.

Nie zabrakło także chętnych do wspólnych ćwiczeń tai chi. Spokojne, płynne ruchy wyraźnie kontrastowały z resztą wydarzenia, ale właśnie dzięki temu całość układała się w spójny obraz. Konin dostał tego dnia coś więcej niż barwny piknik. W muzeum spotkały się kultura, ruch i ciekawość, a Japonia na chwilę przestała być dalekim hasłem.

na podstawie: Urząd Miejski w Koninie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski w Koninie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.