Były naczelnik ściągnął kobietę z torów - świadek uratował życie

Kobieta leżąca na torach została w porę ściągnięta z szyn. Uratował ją mężczyzna, który usłyszał jej krzyk i natychmiast zareagował - potem na miejsce przybyli policjanci i ratownicy.
Do zdarzenia doszło 12 marca około godz. 20:20 w rejonie torowiska w Koninie. Mężczyzna spacerujący w pobliżu usłyszał kobiecy głos wzywający pomocy. Podbiegł do miejsca, skąd dochodził krzyk, zobaczył kobietę leżącą na torach i bez wahania ściągnął ją z szyn. Następnie zadzwonił pod numer alarmowy 112. W pobliżu była też druga kobieta, która wcześniej wzywała pomocy.
Na miejsce przyjechali policjanci, którzy pomogli przenieść nieprzytomną kobietę w bezpieczne miejsce. Wezwano zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy udzielili kobiecie pomocy i przetransportowali ją do szpitala. Jak podaje Policja, działania zakończyły się bez ofiar.
Mężczyzną, który zareagował pierwszy i uratował kobietę, okazał się być były naczelnik Wydziału Kryminalnego Komendy Miejskiej Policji w Koninie.
“Jeżeli widzimy osoby w okolicach torowisk, które zachowują się podejrzanie i niecodziennie, nie bójmy się skontaktować z numerem alarmowym. Być może w ten sposób uratujemy czyjeś życie.”
— asp. Sylwia Król
Działania na miejscu i szybkie zgłoszenie umożliwiły udzielenie pomocy - szybki czas reakcji służb i obywatelska interwencja przechyliły szalę na korzyść życia.
Jedna decyzja podjęta w sekundach zdecydowała o tym, że ta noc nie zamieniła się w tragedię - prosta reakcja świadka okazała się skuteczniejsza niż czekanie na rozwój zdarzeń.
na podstawie: Policja Konin.
Autor: krystian

