[PIŁKA RĘCZNA] SPR PABIKS Pabianice – Start Konin 38:34 w 20. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa C)

3 min czytania
[PIŁKA RĘCZNA] SPR PABIKS Pabianice – Start Konin 38:34 w 20. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa C)

W sobotnie popołudnie Start Konin wrócił z Pabianic bez punktów. SPR PABIKS Pabianice wygrał 38:34, a więc spotkanie 20. kolejki I Ligi Mężczyzn (Grupa C) zakończyło się czterobramkowym zwycięstwem gospodarzy. Dla koninian to kolejny mecz, w którym było sporo walki, ale na finiszu zabrakło tego jednego, decydującego przyspieszenia.

Patrząc na tabelę, różnica między drużynami była widoczna już przed pierwszym gwizdkiem. Pabianiczanie przystępowali do meczu z 11. miejsca i dorobkiem 23 punktów, Start był 14. z zaledwie 6 oczkami. Na parkiecie nie oznaczało to jednak spaceru dla gospodarzy. Goście z Konina nie przyjechali do Pabianic tylko po to, by się przyglądać, bo od początku chcieli włączyć się do gry i utrzymać kontakt z rywalem.

Start Konin próbował trzymać tempo

Mecz miał otwarty charakter i obie strony szybko poszły w ofensywę. Przy wyniku 38:34 widać, że tego dnia atak brał górę nad obroną, a każda kolejna akcja miała znaczenie. Start starał się odpowiadać na trafienia SPR PABIKS, ale gospodarze częściej znajdowali sposób na skuteczne wykończenie swoich akcji.

Z perspektywy konińskich kibiców najbardziej szkoda zapewne momentów, w których Start był jeszcze blisko. W takich spotkaniach wystarczy kilka niecelnych rzutów, gorszy powrót do obrony albo jedna seria rywala i przewaga zaczyna rosnąć błyskawicznie. Właśnie tak mogło się dziać w Pabianicach, bo gospodarze potrafili utrzymać rytm i nie pozwolili gościom przejąć pełnej kontroli nad meczem.

Po przerwie tempo jeszcze wzrosło, a końcówka należała już do SPR PABIKS. Pabianiczanie grali z większym spokojem i konsekwencją, co w szczypiorniaku często jest kluczem do zamknięcia meczu. Start Konin walczył do końca, ale czterobramkowa strata na finiszu pokazała, że tym razem gonitwa przyszła za późno.

Ważne punkty dla Pabianic, trudny wieczór dla koninian

Dla gospodarzy to zwycięstwo ma znaczenie nie tylko czysto sportowe, ale też tabelowe. SPR PABIKS Pabianice umocnił się w górnej części dolnej połówki stawki i dopisał sobie cenne punkty w końcówce sezonu. Z kolei Start Konin pozostaje na 14. miejscu, a dorobek 6 punktów nadal nie daje drużynie komfortu.

Zespół z Konina po raz kolejny pokazał, że nie brakuje mu ambicji i chęci do walki, ale sam charakter to za mało, by odwrócić losy meczu z rywalem, który potrafił lepiej wykorzystać swoje momenty. W takich spotkaniach szczególnie boli, gdy do zdobycia punktów jest naprawdę blisko, a jednak końcowy wynik zapisuje się na korzyść przeciwnika.

Dla Startu to bolesna lekcja, ale też kolejna szansa na wyciągnięcie wniosków przed następnymi kolejkami. W lidze punktów wciąż jest za mało, a każda kolejna porażka coraz mocniej zwiększa presję. W Pabianicach koninianie pokazali fragmenty niezłej gry, tylko zabrakło konsekwencji, by przełożyć je na coś więcej niż dobry moment w meczu.

SPR PABIKS PabianiceStatystykaStart Konin
38Bramki34
18:16I połowa18:16
11Pozycja14
23Punkty6
WLLLLFormaLLLLL

Autor: redakcja sportowa halokonin.pl