W Koninie padło pytanie, kto naprawdę chroni dzieci, gdy zagrożenia idą z telefonu

FOT. Urząd Miejski Konin
W auli Akademii Nauk Stosowanych w Koninie nie chodziło o kolejny szkolny wykład, ale o spór znacznie poważniejszy – kto ma dziś pilnować bezpieczeństwa dzieci, kiedy część zagrożeń siedzi już w telefonie. Podczas konferencji „Bezpieczna szkoła, czyja odpowiedzialność?” wybrzmiało, że szkolne mury, procedury i alarmy to tylko fragment układanki. Na sali spotkali się nauczyciele, rodzice, młodzież i samorządowcy, a rozmowa szybko zeszła na hejt, uzależnienie od sieci i przeciążenie tych, którzy mają dzieci chronić.
- Na starcie wybrzmiało, że szkoła nie obroni się sama
- Ekran zaczął podsuwać uczniom coraz ostrzejsze treści
- Sport, relacje i godzina mniej w sieci jako odpowiedź na szkolny chaos
Na starcie wybrzmiało, że szkoła nie obroni się sama
Konferencję otworzył zastępca prezydenta Konina Witold Nowak, który od razu przesunął ciężar rozmowy z teorii na codzienność szkół. Mówił o tym, że bezpieczeństwo nie jest zadaniem jednej instytucji, tylko wspólną odpowiedzialnością samorządu, dyrektorów, nauczycieli, rodziców i dzieci. Podkreślał też, że obok ewakuacji i ćwiczeń trzeba coraz mocniej mówić o relacjach w sieci, bo to właśnie tam rośnie dziś część problemów.
„Bezpieczna szkoła zależy od nas wszystkich: samorządowców, dyrektorów, nauczycieli, rodziców i dzieci”.
W konferencji uczestniczyło około 250 osób. Byli wśród nich rodzice, pedagodzy, dyrektorzy, młodzież, a także radni z Młodzieżowej Rady Miasta Konina. Na sali pojawił się również Wielkopolski Wicekurator Oświaty Wojciech Szulc. Taki skład dobrze pokazał, że temat dawno wymknął się z samej szkoły – dotyczy domu, klasy i telefonu, który wielu uczniów ma przy sobie przez większą część dnia.
Ekran zaczął podsuwać uczniom coraz ostrzejsze treści
Jednym z najmocniejszych wątków spotkania były zagrożenia cyfrowe. Dr Maciej Dębski zwracał uwagę, że algorytmy i media społecznościowe nie tylko wciągają, ale też potrafią kierować dzieci i nastolatków w bardzo mroczne rejony. Mówił o hejcie, o treściach związanych z przemocą, samobójstwami i samookaleczeniami, a także o konieczności uczenia młodych ludzi odporności na internetowe manipulacje i ochronę danych.
„Bardzo często podsuwają one dzieciakom treści związane z przemocą, z samobójstwami”.
To ważny sygnał także dla dorosłych, bo problem nie kończy się na samym używaniu telefonu. Chodzi o to, czy dziecko potrafi rozpoznać nacisk, odróżnić próbę manipulacji od rozmowy i nie zostać samo z tym, co widzi w sieci. Właśnie dlatego tak mocno wybrzmiewała potrzeba edukacji, która nie będzie tylko zakazem, ale nauczy reagowania i szukania wsparcia.
Swoją perspektywę dołożył też przedstawiciel Dell Technologies Konrad Wierzchowski. Mówił o tym, że technologia rozwija się szybciej niż szkolne procedury i często trafia do szkół zanim zdążą ją dobrze opisać samorządy. Zwrócił uwagę, że największym problemem nie jest sam sprzęt, ale brak wiedzy, jak korzystać z niego bezpiecznie.
„Technologia rozwija się w ekspresowym tempie i często przychodzi do szkoły zanim zobaczą to samorządy”.
Sport, relacje i godzina mniej w sieci jako odpowiedź na szkolny chaos
Silny, ludzki akcent wniosła wypowiedź Krzysztofa Ignaczaka. Były reprezentant Polski przekonywał, że sport pomaga budować pewność siebie, a dla dzieci zmagających się z depresją czy problemami z akceptacją własnego wyglądu może stać się realnym punktem oparcia. Opowiadał o prostym, ale dobrze czytelnym mechanizmie: od jednej pompki do dziesięciu, od małego postępu do poczucia sprawczości.
„Sport buduje pewność siebie”.
Organizatorka wydarzenia Marta Wysocka przypominała z kolei, że bezpieczeństwo w szkole zaczyna się nie tylko od cyfrowych zabezpieczeń, ale też od wewnętrznej równowagi dorosłych. Jej zdaniem trudno przekazywać coś innym, jeśli wcześniej nie zadba się o własny spokój i odporność. To ważne szczególnie tam, gdzie nauczyciel ma być jednocześnie wychowawcą, mediatorem i osobą pierwszego kontaktu.
Po wykładach przyszedł czas na debatę „Czyja szkoła, czyj problem? Odpowiedzialność za cyberbezpieczeństwo dzieci/uczniów w cyfrowym świecie”. Prowadziła ją Ewa Kołodziejczak, a przy stole zasiedli Witold Nowak, Marta Wysocka, Maciej Dębski, uczennica II LO w Koninie Antonina Walczak i Krzysztof Ignaczak. Dyskusja krążyła wokół zaufania między uczniem i nauczycielem oraz między dzieckiem i rodzicem – bo to właśnie te relacje mogą zatrzymać młodego człowieka, zanim całkiem zamknie się w sieci.
Na koniec padła konkretna propozycja, która najlepiej oddawała ton całego spotkania. Witold Nowak podsumował ją krótko:
„Godzina mniej w sieci = godzina dla dzieci”.
Po takim zdaniu trudno było wracać do myślenia o szkole wyłącznie jako o miejscu lekcji. W Koninie wybrzmiało coś więcej – że bezpieczeństwo uczniów zaczyna się tam, gdzie dorośli chcą widzieć nie tylko zagrożenia, ale też codzienne nawyki, samotność i potrzebę rozmowy.
na podstawie: Urząd Miejski w Koninie.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Konin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę
![]()
Ostatnie Artykuły

Darmowe badania dna oka w Koninie. Bez zakraplania dla osób z cukrzycą

202 osoby opuściły urząd. W Koninie sprawdzono ewakuację na wypadek pożaru

Dwie inwestycje atomowe pod Koninem. Pątnów z umową na reaktory SMR

Nauczyciele z powiatu konińskiego z medalami i nagrodami za pracę

Władysław Kurzawa ma 100 lat. Budował szkoły i wieżę kontroli lotów

416 tys. zł na sportową zmianę w SP9. Uczniowie mają salę i ściankę

W PSM zabrakło miejsc do prób. Uczniowie obrócili problem w spektakl

Awantura w mieszkaniu w Koninie. 30-latek z nakazem opuszczenia lokalu

Zawody na basenie w Koninie. Pływalnia zmieni godziny pracy

To nie był zwykły koncert. Alfredo Ovalles otworzył jubileusz w Koninie

Zanim udostępnisz sensacyjny post, sprawdź cztery rzeczy

Jedno kliknięcie wystarczy? Tak internet wykorzystuje nasze emocje

Jedno polubienie może zawęzić obraz świata. Tak działają bańki informacyjne

Powiat koniński usunął ponad 18 tys. ton azbestu. Program trwa
Przydatne dane teleadresowe
- Apteki Wierzbinek, powiat koniński - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Apteki Skulsk, powiat koniński - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Apteki Ślesin, powiat koniński - adresy, telefony, godziny otwarcia
- Urząd Skarbowy w Koninie - kontakt, godziny, e-usługi i rezerwacja wizyt
- Powiatowa Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna w Ślesinie Filia w Koninie - kontakt, godziny, zapis dziecka
- Apteki Grodziec, powiat koniński - adresy, telefony, godziny otwarcia
