Żonkile w Chorzeniu - biblioteka zamieniła historię w ważną rozmowę

FOT. MBP Konin
W 16 kwietnia w Filii “Chorzeń” Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Zofii Urbanowskiej w Koninie młodzi czytelnicy spotkali się z historią, która nie traci ciężaru mimo upływu lat. Uczniowie z Czytelniczego Klubu Drugoklasisty przyszli tu na zajęcia w ramach akcji „Żonkile” i szybko okazało się, że to będzie coś więcej niż zwykła wizyta w bibliotece 📚🟡
- Akcja „Żonkile” w Chorzeniu pokazała, że historia może mówić prostym językiem
- Żółty symbol przypomniał, że pamięć ma swój codzienny wymiar
Akcja „Żonkile” w Chorzeniu pokazała, że historia może mówić prostym językiem
Spotkanie przygotowano z myślą o 83. rocznicy Powstania w Getcie Warszawskim. Bibliotekarka opowiedziała dzieciom o życiu mieszkańców getta i o bohaterstwie osób, które stanęły do walki w dramatycznych okolicznościach. Całość była podana tak, by młodszy odbiorca mógł naprawdę zrozumieć, o czym mowa, a nie tylko odtworzyć szkolną datę.
Ważnym punktem zajęć było opowiadanie Pawła Beręsewicza „Z ust mi to wyjęła!”, które pomogło dzieciom wejść w temat przez literaturę. Do tego doszły materiały edukacyjne przygotowane przez Muzeum Historii Żydów Polskich POLIN. Dzięki temu historia zyskała konkret, obraz i kontekst, a nie pozostała jedynie hasłem z podręcznika.
Uczniowie mieli też przestrzeń na pytania i własne spostrzeżenia. Takie rozmowy zwykle zostają w pamięci na dłużej, bo dziecko nie tylko słucha, ale zaczyna samo porządkować to, co usłyszało.
Żółty symbol przypomniał, że pamięć ma swój codzienny wymiar
Żonkile, czyli znak akcji, są tu najważniejsze nie jako dekoracja, ale jako czytelny symbol - pamięci, szacunku i nadziei. Właśnie o tym dowiedzieli się uczestnicy spotkania w Filii “Chorzeń”. To prosty znak, ale niesie bardzo dużo: przypomina o ludziach, wydarzeniach i o odpowiedzialności za to, by historia nie zniknęła w ciszy.
Dla dzieci była to lekcja historii, ale też wrażliwości. W bibliotece wybrzmiały wartości, które trudno przeliczyć na oceny - szacunek, odwaga i solidarność. I właśnie dlatego takie spotkania mają sens: zostawiają po sobie nie tylko wiedzę, ale też coś, co rośnie dużo wolniej i zostaje na dłużej.
na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Koninie.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MBP Konin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Krok, który naprawdę czuć było w sali - akrobatki z Konina zrobiły show

Muzyka znów połączyła Konin. Uczniowie dali koncert pełen wdzięczności

Pismo zdradza więcej niż słowa. W Koninie pokazano, jak czytać charakter

Na Orliku w Kleczewie ruszy sześć wydarzeń. Jest 20 tysięcy na sport

Wieczorna napaść w Koninie skończyła się aresztem dla 37-latka

Lawendowy zawrót głowy w Koninie - tak pachnie dom pod Licheniem

Reklama inwestycji kosztowała seniorkę z Konina blisko 25 tysięcy złotych

Pierwsze wyprawki dla maluchów rozdane w Kleczewie. Program bez progu dochodowego ruszył

Nowe połączenie MZK dla seniorów. Autobus jedzie prosto do dworca PKP

Konin wchodzi w muzyczną rozmowę z Hoffmannem i Mozartem

Limerykownia w Filii Medycznej rozkręciła bibliotekę krótkim wierszykiem

Żychlińscy uczniowie z główną nagrodą. Ekologiczny pomysł doceniony w Wielkopolsce

Przedszkolaki z Konina poleciały w kosmos prosto z biblioteki

