Na skwerze w Koninie Dzień Ziemi zamienił się w lekcję i zabawę

Na skwerze w Koninie Dzień Ziemi zamienił się w lekcję i zabawę

FOT. Urząd Miejski Konin

Na zielonym skwerze na Osiedlu Diamentowym zrobiło się kolorowo, gwarno i bardzo konkretnie. Dzieci wchodziły w świat ekologii przez zabawę, a dorośli dostawali do ręki nie tylko sadzonki, lecz także całkiem czytelny sygnał, że troska o miasto zaczyna się od prostych rzeczy. W tle pojawiały się platanom nadawane imiona, stoisko Straży Miejskiej i sprzęt, który na co dzień widać raczej w pracy niż na festynie.

  • Dzieci uczyły się ekologii przez gry, kolory i małe doświadczenia
  • Sadzonki na balkon i strażnicy z ekologicznym stanowiskiem
  • Imiona dla platanów dały festynowi najbardziej symboliczny finał

Dzieci uczyły się ekologii przez gry, kolory i małe doświadczenia

Podczas festynu z okazji Dnia Ziemi najwięcej działo się tam, gdzie łączyły się zabawa i nauka. Najmłodsi uczestnicy malowali drewniane ptaszki, tworzyli zwierzątka z materiałów z recyklingu, rozwiązywali wykreślanki i krzyżówki, a przy tym sprawdzali, jak działają proste doświadczenia ze smogiem zamkniętym w słoiku czy z sodą, octem i balonem. Takie pokazy, choć lekkie w formie, zostawiają po sobie coś więcej niż chwilową atrakcję – oswajają temat środowiska bez szkolnej sztywności.

Nie brakowało też mniej oczywistych punktów programu. Było malowanie twarzy, tatuaże i warsztaty, które przyciągały dzieci z pobliskich placówek. Organizatorzy zadbali o to, by festyn nie skończył się na samej rozrywce. Upominki i dyplomy dla uczestników były dodatkiem do całej reszty, ale właśnie one zamykały tę część wydarzenia w czytelną całość – z zabawy wyrastała nauka, a nie odwrotnie.

Sadzonki na balkon i strażnicy z ekologicznym stanowiskiem

Duże zainteresowanie wzbudzały darmowe sadzonki warzyw przeznaczone do uprawy na balkonie. To drobny, ale ważny gest, bo pokazuje mieszkańcom, że nawet w mieście można zacząć własną, małą uprawę bez wielkiej przestrzeni i specjalistycznego zaplecza. Sadzonki ufundowało Stowarzyszenie Większy Stół, a sam pomysł dobrze wpisał się w atmosferę festynu – praktyczną, lekką i nastawioną na codzienne nawyki.

Na miejscu obecna była także Straż Miejska w Koninie, która przygotowała ekologiczne stanowisko. Obok niego pojawił się samochód elektryczny oraz nowoczesna miejska śmieciarka, czyli sprzęt, który zwykle działa w cieniu, a tego dnia stał się częścią edukacyjnej wystawy pod gołym niebem. Dla wielu uczestników to właśnie ten fragment wydarzenia miał najbardziej namacalny wymiar – ekologia nie jako hasło, lecz jako konkretne narzędzia i rozwiązania, z których miasto korzysta na co dzień.

Imiona dla platanów dały festynowi najbardziej symboliczny finał

Najciekawszy akcent przyszedł na końcu. Dzieci z pobliskiego przedszkola i szkoły podstawowej nadały imiona czterem platanom. Trzy drzewa otrzymały nazwy Citius, Altius i Fortius – nieprzypadkowo, bo to nawiązanie do łacińskiej maksymy związanej z olimpijską tradycją. Uczniowie Szkoły Podstawowej nr 15 im. Polskich Olimpijczyków w Koninie sięgnęli po hasło, które brzmi sportowo, ale niesie też wyraźny symbol ambicji i ruchu naprzód.

Czwarte drzewo zostało nazwane po prostu imieniem Przedszkola nr 4 Biały Konik. Każde z nich oznaczono specjalną plakietką informacyjną, dzięki czemu z festynu zostanie nie tylko wspomnienie, ale i ślad w przestrzeni. To właśnie ten gest nadał wydarzeniu bardziej trwały wymiar – drzewa dostały imiona, a dzieci mogły zobaczyć, że ich udział nie kończy się wraz z ostatnią atrakcją.

Organizatorami festynu były Miasto Konin i Life After Coal PL, przy wsparciu Ministerstwa Klimatu i Środowiska, Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, Stowarzyszenia Większy Stół, MZK w Koninie oraz PGKiM Konin.

na podstawie: Urząd Miejski Konin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Konin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.