Biblioteka w Starówce zamieniła się w grę - młodzi odkrywcy w akcji

Biblioteka w Starówce zamieniła się w grę - młodzi odkrywcy w akcji

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie

W konińskiej Filii „Starówka” książki na moment zeszły na drugi plan, a pierwsze skrzypce zagrała ciekawość. 8 czerwca 2026 r. odwiedzili ją uczniowie Niepublicznej Szkoły Montessori „Odkrywcy Świata”, żeby sprawdzić, jak działa biblioteka od środka i jak bez stresu poruszać się po świecie regałów 📚

  • Jak uczniowie z Montessori oswajali biblioteczne regały i kartę czytelnika
  • Odkrywanie świata ukrytego w książkach przeniosło się do katalogu online
  • Na Starówce został wspólny kadr i kilka nowych czytelniczych tropów

Jak uczniowie z Montessori oswajali biblioteczne regały i kartę czytelnika

Spotkanie było czymś więcej niż zwykłą wizytą. Młodzi goście poznawali układ biblioteki, działy księgozbioru i drogę, jaką trzeba przejść, żeby samodzielnie korzystać z miejskich zbiorów. W praktyce chodziło o to, by biblioteka przestała kojarzyć się z labiryntem, a zaczęła być miejscem do ogarnięcia na własną rękę - od pierwszego kroku aż po zapisanie się do biblioteki i wyrobienie karty czytelnika.

To właśnie ten element robi największą różnicę: kiedy młody człowiek wie, gdzie czego szukać, biblioteka przestaje być „cudzym” miejscem, a staje się jego własnym terenem do odkrywania. I dokładnie na to postawiono podczas spotkania w Starówce.

Odkrywanie świata ukrytego w książkach przeniosło się do katalogu online

Najbardziej angażująca część zajęć przyszła wtedy, gdy na stół trafiły zadania praktyczne 🔎 Uczniowie pracowali z katalogiem online MBP, losowali tytuły, odczytywali sygnatury, wypisywali rewersy i szukali konkretnych książek na półkach. Brzmi jak biblioteczna łamigłówka? Trochę tak - i właśnie o to chodziło.

Trzeba było zaglądać do różnych działów, sprawdzać wyższe regały i uważnie porównywać informacje z tym, co stoi fizycznie na półce. Taki trening świetnie pokazuje, że książki nie pojawiają się same w rękach czytelników - najpierw trzeba wiedzieć, jak je odnaleźć. A tego typu lekcja zostaje w głowie na długo.

Na Starówce został wspólny kadr i kilka nowych czytelniczych tropów

Na zakończenie była rozmowa o literackich odkryciach i wspólne zdjęcie grupowe 📖 Wychodząc z biblioteki, uczniowie mieli już za sobą nie tylko krótką wycieczkę, ale też solidną porcję praktycznej wiedzy, która może bardzo ułatwić kolejne wizyty.

Dla biblioteki takie spotkania mają jeszcze jeden ważny efekt - oswajają przestrzeń i pokazują, że książki naprawdę czekają na swoich czytelników. A jeśli po takiej wizycie ktoś zacznie wracać na Starówkę już samodzielnie, to znaczy, że ta lekcja zrobiła swoje.

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Koninie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.