W bibliotece ożyły tysiące kadrów Fórmanka. Uczestnicy rozpoznawali miejsca i daty

W bibliotece ożyły tysiące kadrów Fórmanka. Uczestnicy rozpoznawali miejsca i daty

W poniedziałkowe przedpołudnie w bibliotece zrobiło się głośno od wspomnień, domysłów i szybkich dopowiedzeń. Kilkadziesiąt osób przyszło na spotkanie wokół projektu „Kadr Fórmanka – archiwum fotograficzne”, a na stole i ekranach pojawiły się fragmenty zdjęć z ogromnego zbioru przekazanego przez Macieja Fórmanka. Z ponad tysiąca fotografii uczestnicy próbowali odczytać miejsca, sceny i przybliżone daty. Część zagadek udało się rozwiązać już podczas pierwszej rozmowy.

  • Przy stołach padły nazwy ulic, budynków i lat
  • Kawiarenka z archiwum wróci jeszcze w lipcu

Przy stołach padły nazwy ulic, budynków i lat

W Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zofii Urbanowskiej spotkanie szybko zamieniło się w wspólne rozpoznawanie miasta sprzed lat. Z blisko stu pokazanych fotogramów udało się opisać wiele nowych szczegółów – uczestnicy wskazywali nie tylko miejsca wykonania ujęć, ale też rok, w którym mogły powstać.

To właśnie taki efekt miał przynieść nowy projekt biblioteki. Zamiast biernego oglądania archiwum pojawiła się rozmowa, porównywanie detali i dopowiadanie brakujących elementów. W praktyce każde zdjęcie mogło stać się pretekstem do uruchomienia pamięci kogoś z sali.

Kawiarenka z archiwum wróci jeszcze w lipcu

Organizatorzy nazwali ten format kawiarenką i już zapowiedzieli, że nie był to jednorazowy eksperyment. Kolejne spotkanie w ramach „Kadrów Fórmanka” odbędzie się 10 lipca, więc archiwum znów trafi w ręce osób, które potrafią rozpoznać znajomy fragment ulicy, dawny szyld albo dawny układ zabudowy.

Projekt ma wyraźną wartość dla miasta – pomaga porządkować fotograficzną pamięć Konina i przy okazji ratować opowieści, które łatwo znikają wraz z odchodzeniem świadków dawnych lat. Dzięki takim spotkaniom pojedyncze zdjęcia przestają być anonimowe, a stają się konkretnym zapisem miejsc, ludzi i zmian, które zaszły w mieście.

na podstawie: UM Konin.