Na Wale Tarejwy pamięć o powstańcach - miejskie obchody rocznicy

Przy głazach na Wale Tarejwy zebrała się grupa mieszkańców i przedstawicieli władz, by uczcić 163. rocznicę wybuchu Powstania Styczniowego. W powietrzu było cicho — i ślad po dawnych wydarzeniach, i obecność lokalnej pamięci. Kwiaty, znicze i krótkie, oficjalne gesty stworzyły przestrzeń do przypomnienia o tych, którzy stracili życie tutaj w XIX wieku.
- Obchody w Koninie miały oficjalny i prosty charakter
- Przy głazach na Wale Tarejwy historia spotyka się z pejzażem miasta
Obchody w Koninie miały oficjalny i prosty charakter
Przy kamiennych obeliskach na Wale Tarejwy spotkali się przedstawiciele władz, historycy, radni i mieszkańcy. W imieniu Prezydenta miasta obecny był I zastępca Prezydenta Konina - Witold Nowak. Delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze przy głazach upamiętniających powstańców. W wydarzeniu wzięli udział również lokalni badacze historii, którzy przypominali kontekst tamtych wydarzeń.
W centrum uroczystości stanęły dwa imiona pamiętane przez miasto: Maksym Tarejwa oraz Zygmunt Waryłkiewicz — osoby związane z represjami i egzekucjami po tłumieniu zrywu z 1863 roku. Przy pomnikach odbywały się krótkie chwile ciszy i składanie wieńców.
Przy głazach na Wale Tarejwy historia spotyka się z pejzażem miasta
Wał Tarejwy to jedno z miejsc w Koninie, gdzie materialne ślady powstania wciąż są obecne obok codziennego krajobrazu. Wokół upamiętnień zebrały się osoby w różnym wieku — od tych, którzy pamiętają miejskie obchody sprzed lat, po tych, którzy przychodzą z ciekawości i szacunku. W mieście wymienia się także inne punkty pamięci związane z tamtym okresem:
- Olszowy Młyn
- cmentarz parafialny św. Bartłomieja
- Wał Tarejwy jako miejsce egzekucji i pamięci
Te miejsca tworzą sieć lokalnych pamiątek, które łączą opowieść o zrywie z przestrzenią miasta.
Warto zauważyć, że takie niewielkie, uroczyste gesty — wiązanki i znicze — to nie tylko formalność. Dają okazję do przypomnienia o bolesnym fragmencie historii i utrwalenia wiedzy o ludziach, którzy stali się częścią tej opowieści.
W późniejszej części dnia część uczestników pozostała przy głazach, rozmawiając o przeszłości i roli pamięci w mieście. Dla odwiedzających to także przypomnienie, gdzie w Koninie szukać śladów Powstania Styczniowego i jak miejscowe upamiętnienia wpisują się w szerszy kontekst historyczny.
na podstawie: Urząd Miejski Konin.
Autor: krystian

