Porcelana, młynek i zwoje Tory – skarby ze strychów na wystawie Zbieram, więc jestem w MBP im. Z. Urbanowskiej

FOT. Urząd Miejski Konin
W sobotni wieczór 7 marca w Czytelni MBP im. Z. Urbanowskiej pojawiły się przedmioty, które przez lata zbierały kurz na strychach i w stodołach. Wśród nich są rzeczy codzienne i zaskakujące – od delikatnej porcelany po żeliwne pamiątki przemysłu. Wystawa układa się jak opowieść o prywatnej pasji, ale też o historii miejsc, z których te przedmioty pochodzą.
- Wystawa Zbieram, więc jestem w MBP im. Z. Urbanowskiej – przedmioty z 25 lat pasji
- Konin w drobiazgach – kiedy lokalna historia pojawia się na talerzu i tabliczce
Wystawa Zbieram, więc jestem w MBP im. Z. Urbanowskiej – przedmioty z 25 lat pasji
Na ekspozycji znajdziemy zestaw drobiazgów i większych artefaktów pozbieranych przez Artura Lodzińskiego podczas jego ponad dwóch dekad hobby. Kolekcjoner przyznaje, że od 25 lat przeszukuje stare budynki i strychy, a w tym czasie odwiedził około 600 miejsc, zawsze za zgodą ich właścicieli. Z nagromadzonych rzeczy ułożył wystawę, przy której często opowiadał anegdoty i przypominał dawne funkcje przedmiotów.
Wśród najciekawszych eksponatów są między innymi:
- porcelanowe i fajansowe naczynia,
- ręczny, działający młynek do kawy,
- fragment denka beczki po piwie z konińskiego browaru,
- żeliwna tabliczka z fabryki Reymonda,
- oryginalne zwoje Tory.
Konin w drobiazgach – kiedy lokalna historia pojawia się na talerzu i tabliczce
Niektóre przedmioty na wystawie mają mocne lokalne zakorzenienie. Fragment beczki po piwie przywołuje tradycję konińskiego browarnictwa, a żeliwna tabliczka łączy dziś wystawę z dawną działalnością fabryczną w regionie. Takie artefakty działają jak skrócony kurs historii miasta – pokazują przemiany rzemiosła, przemysłu i życia codziennego.
Wystawa jest dostępna dla odwiedzających do końca miesiąca i można ją oglądać w godzinach otwarcia książnicy. Otwarcie ekspozycji odbyło się w sobotni wieczór, podczas którego prowadzący dzielił się opowieściami i anegdotami towarzyszącymi poszczególnym przedmiotom.
Warto przed wizytą sprawdzić aktualne godziny funkcjonowania biblioteki, by zaplanować spokojne obejrzenie zbiorów.
Z pewnym dystansem i uśmiechem na twarzy ta niewielka, złożona z pozornie zwykłych rzeczy wystawa pokazuje, że przedmioty codzienne potrafią stać się nośnikami pamięci – i że historia bywa schowana tam, gdzie najmniej się jej spodziewamy.
na podstawie: UM Konin.
Autor: krystian

