W konińskim Muzyku dawna muzyka zabrzmiała jak żywy prąd

2 min czytania
W konińskim Muzyku dawna muzyka zabrzmiała jak żywy prąd

FOT. Urząd Miejski Konin

W szkolnej auli w Koninie barok i renesans nie brzmiały jak lekcja historii, tylko jak muzyka z nerwem i oddechem. Przez dwa dni niemal sześćdziesięcioro uczniów szkół muzycznych pracowało tu z wykładowcami i instrumentalistami, którzy pokazali, że dawny repertuar wciąż potrafi zaskakiwać. Finałem były dwa koncerty, a sobotni wieczór wyraźnie pokazał, że młodzi wykonawcy weszli na wyższy poziom.

  • Pomysł Ewy Pilarskiej-Banaszak zapełnił sale młodymi muzykami
  • Lekcje mistrzowskie i orkiestra warsztatowa prowadziły do finału
  • Koncert uczniów pokazał, że trudny repertuar daje im nową pewność

Pomysł Ewy Pilarskiej-Banaszak zapełnił sale młodymi muzykami

Trzecie już Warsztaty Muzyki Dawnej odbyły się w konińskiej Państwowej Szkole Muzycznej w piątek i sobotę, 20 i 21 marca. Do „Muzyka” zjechało blisko sześćdziesięcioro uczniów szkół muzycznych, a zainteresowanie wydarzeniem tylko potwierdziło, że ta niszowa, wymagająca dziedzina ma wśród młodych ludzi prawdziwą siłę przyciągania.

Za przedsięwzięciem stoi Ewa Pilarska-Banaszak, nauczycielka konińskiej PSM i wykładowczyni Akademii Muzycznej w Poznaniu . To jej pomysł nadał warsztatom wyraźny kierunek – połączyć teorię z praktyką i pokazać uczestnikom, że muzyka dawna nie jest muzealnym eksponatem, ale żywym językiem, który trzeba umieć odczytać i przekazać.

Lekcje mistrzowskie i orkiestra warsztatowa prowadziły do finału

Program tegorocznej edycji był gęsty od treści. Były wykłady prowadzone przez znanych instrumentalistów i teoretyków, zajęcia warsztatowe oraz lekcje mistrzowskie, czyli dokładnie to, czego młodzi wykonawcy potrzebują najbardziej – kontakt z praktyką, korektę detalu i bezpośrednią pracę nad stylem, frazą oraz brzmieniem.

Najmocniej wybrzmiał jednak finał. W szkolnej auli najpierw wystąpiła orkiestra warsztatowa złożona z mistrzów i uczniów, a potem przyszła pora na prezentacje indywidualne i zespołowe. To właśnie ten układ nadał wydarzeniu szczególny rytm – od wspólnego grania po samodzielne wyjście na scenę, już bez osłony nauczycieli.

Koncert uczniów pokazał, że trudny repertuar daje im nową pewność

Sobotni wieczór był momentem, w którym widać było efekt całej pracy. Uczniowie zaprezentowali się bardzo dobrze, a ich występy pokazały nie tylko przygotowanie techniczne, lecz także rosnącą swobodę w repertuarze, który nie wybacza przypadkowości. Muzyka dawna wymaga dyscypliny, uważności i stylowego myślenia o każdym dźwięku – i właśnie to było słychać podczas koncertu.

Wydarzenie odbywało się pod patronatem Centrum Edukacji Artystycznej. Dla konińskiej szkoły i jej gości to nie tylko dwa dni muzycznej pracy, ale też jasny sygnał, że w mieście jest miejsce na ambitne projekty, które łączą edukację z prawdziwą sceną.

na podstawie: Urząd Miejski w Koninie.

Autor: krystian