Na Starówce ma stanąć wieżowiec z iglicą, jakiego Konin jeszcze nie widział

3 min czytania
Na Starówce ma stanąć wieżowiec z iglicą, jakiego Konin jeszcze nie widział

FOT. UM Konin

Na styku Szpitalnej i Piłsudskiego w Koninie pojawił się projekt, który od razu wybija się ponad resztę Starówki. MTBS pokazał koncepcję niemal 50-metrowego budynku z iglicą, pomyślanego jako mocny akcent dla tej części miasta. W środku mają znaleźć się mieszkania, pod ziemią garaż i miejsce schronienia dla 200 osób, a na górze taras oraz zieleń. To jeszcze nie budowa, ale wizja, obok której trudno przejść obojętnie.

  • Bryła, która ma domknąć starą część miasta
  • Zieleń, taras i schronienie pod ziemią
  • Najpierw projekt i pozwolenia, potem szukanie pieniędzy

Bryła, która ma domknąć starą część miasta

Koncepcję architektoniczno-urbanistyczną zaprezentowano prezydentowi Piotrowi Korytkowskiemu. Przy stole z makietą zasiedli prezes MTBS Marek Libertowski i projektant Remigiusz Rogoziński, a ich propozycja od razu postawiła wysoko poprzeczkę. Budynek ma mieć 49,5 metra wysokości, z czego 18 metrów przypadnie na iglicę wieńczącą dach. Całość zaplanowano jako obiekt z dziewięcioma kondygnacjami i 44 mieszkaniami przeznaczonymi na sprzedaż.

Bryła ma być schodkowa, wyraźna i trudna do pomylenia z czymkolwiek, co już stoi w tej części Konina. To właśnie taki efekt miał na myśli architekt, mówiąc:

„Ten kwartał zabudowy potrzebuje domknięcia. Ta kompozycja spełnia taką rolę i tworzy zdecydowaną, wyraźną dominantę w tamtej okolicy” – podkreślał Remigiusz Rogoziński.

W praktyce oznacza to próbę uporządkowania fragmentu miasta, który długo czekał na mocniejszy architektoniczny punkt odniesienia. Jeśli inwestycja dojdzie do skutku, Starówka zyska nie tylko mieszkania, ale też charakterystyczny znak rozpoznawczy widoczny z dalszej odległości.

Zieleń, taras i schronienie pod ziemią

W projekcie nie chodzi wyłącznie o wysokość. Autorzy postawili też na rozwiązania, które mają oswoić bryłę i nadać jej bardziej miejski, przyjazny charakter. Elewacja ma być utrzymana w złamanej bieli, a balkony mają dostać donice z pnączami. Na dachu zaplanowano taras integracyjny dla mieszkańców, a wewnątrz kwartału – dziedziniec z placem zabaw i przestrzenią do odpoczynku.

Ważnym elementem koncepcji jest także retencja wody opadowej, która ma zasilać zieloną część założenia. To właśnie ta „wyspa zieleni” ma łagodzić mocną sylwetkę budynku i sprawić, że nie będzie on jedynie dominującą bryłą, ale także miejscem codziennego życia. Pod ziemią przewidziano garaż, który jednocześnie ma pełnić funkcję Miejsca Doraźnego Schronienia dla 200 osób. Taki układ pokazuje, że w projekcie połączono funkcję mieszkaniową z bezpieczeństwem i rekreacją.

Prezydent Piotr Korytkowski nie krył zadowolenia z przedstawionej wizji.

„Ta koncepcja architektoniczna spełnia wszystkie moje oczekiwania. Przede wszystkim budynek jest wyższy, więc będzie stanowił dominantę w tamtym terenie, do tego jest zwieńczony iglicą” – mówił.

Dodał też, że zielone rozwiązania i nietypowa forma są czymś, czego w Koninie dotąd nie było w takiej skali. To istotne także z miejskiego punktu widzenia, bo inwestycja nie ma być zwykłym blokiem, lecz elementem porządkującym i ożywiającym fragment Starówki.

Najpierw projekt i pozwolenia, potem szukanie pieniędzy

Na razie wieżowiec pozostaje koncepcją, a do rozpoczęcia robót droga jeszcze daleka. MTBS musi dopracować projekt, uzyskać prawomocne pozwolenie na budowę, a później szukać finansowania. Jak zaznaczył Marek Libertowski, właśnie po to powstaje ten etap przygotowawczy, by dało się oszacować nie tylko koszt samego budynku, ale też całej infrastruktury wokół.

„Ta koncepcja jest nam niezbędna, żeby określić mniej więcej koszty nie tylko budynku, ale i całej infrastruktury wokół i również wyjść naprzeciw oczekiwaniom przyszłych mieszkańców” – wyjaśniał prezes MTBS.

Szacowany koszt inwestycji to około 30 milionów złotych, a sama budowa po uzyskaniu pozwoleń ma potrwać od 16 do 18 miesięcy. Perspektywa realizacji liczona jest jednak w latach, więc na razie mieszkańcy oglądają przede wszystkim pomysł, nie plac budowy. Jeśli jednak projekt przejdzie wszystkie etapy, Konin może dostać na Starówce obiekt, który zmieni linię horyzontu i sposób myślenia o tej części miasta.

na podstawie: Urząd Miejski Konin.

Autor: krystian