Głos z mundiali - autobiografia Dariusza Szpakowskiego jako zapis epoki

Miejska Biblioteka Publiczna w Koninie przypomina o książce, która dla kibica to jak powrót na stadion z najlepszych lat. W recenzji opisano autobiografię spisaną przez Dariusza Szpakowskiego przy współpracy z Przemysławem Rudzkim — opowieść o głosie, który komentował wielkie chwile polskiego i światowego sportu.
- Dlaczego warto sięgnąć po “Wita państwa Dariusz Szpakowski. Autobiografia” - historia mówiona z mikrofonu
- Autor oprowadza po triumfach i porażkach, pokazując też momenty trudne - odsunięcie w 2002 i pożegnanie przy finale 2022
- Redakcja Rudzkiego i forma wspomnieniowa zachowują bezpretensjonalny ton - to książka dla kibica, nie dla literackich fajerwerków
Dlaczego warto sięgnąć po “Wita państwa Dariusz Szpakowski. Autobiografia” - historia mówiona z mikrofonu
Książka to kronika drogi zawodowej Szpakowskiego — od dzieciństwa na warszawskim Powiślu, przez studia na AWF, pierwsze relacje w Rozgłośni Harcerskiej i Polskim Radiu, aż po stałą obecność przy najważniejszych imprezach piłkarskich. Autorzy prowadzą czytelnika przez kolejne etapy kariery i przypominają spotkania z ikonami dziennikarstwa sportowego i trenerami, takimi jak Jan Ciszewski, Bogdan Tuszyński, Kazimierz Górski, Antoni Piechniczek czy Jerzy Engel. To lektura dla tych, którzy lubią kulisy transmisji i anegdoty zza kulis 🎙️⚽️.
Autor oprowadza po triumfach i porażkach, pokazując też momenty trudne - odsunięcie w 2002 i pożegnanie przy finale 2022
Pierwszy rozdział zaczyna się niechronologicznie od trudnego okresu zawodowego - od odsunięcia od komentowania w 2002, które autor nazywało zawodową traumą. Dalej są relacje z mundiali w Meksyku, Włoszech, USA i Francji, a narracja prowadzi do wzruszającego opisu finału mistrzostw świata 2022 Argentyna-Francja, który Szpakowski skomentował jako swoje „ostatnie wielkie widowisko” prologując książkę. Czytelnik znajdzie tu też dystans autora do własnych językowych wpadek i wspomnienia z różnych boisk świata 😊.
Redakcja Rudzkiego i forma wspomnieniowa zachowują bezpretensjonalny ton - to książka dla kibica, nie dla literackich fajerwerków
Recenzent biblioteki podkreśla, że książka nie pretenduje do literackiego majstersztyku — to raczej esencja rozmów, anegdot i reportażowych szkiców spisanych przez Przemysława Rudzkiego. Ilustracje i bogactwo szczegółów czynią z niej miłe i wartościowe podsumowanie kariery jednej z największych osobowości polskiego komentatorstwa. Biblioteka ocenia dzieło jako solidne wspomnienie i rekomenduje je szczególnie entuzjastom futbolu oraz sympatykom sportu, którzy chcą zajrzeć za kulisy transmisji i poczuć atmosferę wielkich imprez 🌍🏅.
Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie przytacza recenzję tej książki jako propozycję dla lokalnych czytelników szukających literatury sportowej z pierwszej ręki. 📚👏
na podstawie: MBP Konin.
Autor: krystian

