Konińskie błonia znów żyły mundurem, historią i piknikową energią

Konińskie błonia znów żyły mundurem, historią i piknikową energią

Na konińskich błoniach w sobotę 9 maja historia wyszła z gablot i weszła w tłum. Piknik Patriotyczny „Bezpieczni w Europie” wrócił po przerwie i od razu przyciągnął mieszkańców w różnym wieku, którzy przyszli zobaczyć z bliska sprzęt, pojazdy i wojskowe opowieści zapisane w metalu, mundurach i pamięci miasta. 🙂

  • Piknik Patriotyczny „Bezpieczni w Europie” wrócił i od razu przypomniał, po co tu się spotykamy
  • Armaty, jeepy i mundury zrobiły na błoniach więcej niż niejeden podręcznik
  • Orkiestra, kawaleria i grochówka domknęły ten koniński obrazek

Piknik Patriotyczny „Bezpieczni w Europie” wrócił i od razu przypomniał, po co tu się spotykamy

W tym wydarzeniu dobrze wybrzmiało to, co w Koninie lubią najbardziej - połączenie lokalnej energii z czymś większym: pamięcią o polskiej historii, obronności i europejskich wartościach. Jedną z nich jest bezpieczeństwo, więc nieprzypadkowo właśnie pod takim hasłem mieszkańcy spotkali się na błoniach, świętując jednocześnie Dzień Europy, który przypada 9 maja.

To nie była akademia na sztywno, tylko żywy, miejski piknik z mocnym historycznym kręgosłupem. Przed pandemią odbyło się już sześć edycji tego wydarzenia, a tegoroczny powrót pokazał, że taka formuła w Koninie ma swój wierny publiczność.

Armaty, jeepy i mundury zrobiły na błoniach więcej niż niejeden podręcznik

Największe zainteresowanie budziły stoiska z replikami historycznego uzbrojenia i wojskowego wyposażenia. Można było podejść bardzo blisko do armat, zobaczyć umundurowanie i sprzęt armii wielkopolskiej z lat 1918-1929, zajrzeć na ekspozycję „Wojsko Polskie 1939”, a obok obejrzeć armatę przeciwlotniczą, auto wojskowe, stanowisko łączności baterii motorowej, medyczne wyposażenie, kantynę YMCA czy prezentacje związane z frontem włoskim 1944-1945.

Do tego doszły motocykle Harley-Davidson, kultowe Jeepy Willys, ciężka haubica M1A1, broń Wojska Polskiego na Wschodzie, moździerz brytyjski i sprzęt z okresu II wojny światowej. Dla dzieci to była okazja, żeby przymierzyć część wojskowego ekwipunku, spojrzeć przez lunety i zobaczyć z bliska nowoczesną maskę przeciwgazową. Sporo emocji budził też owczarek staroniemiecki - pies obronny służący jednostce w Powidzu 🪖

Na błoniach pojawili się również przedstawiciele 33. Bazy Lotnictwa Transportowego z Powidza, Wojskowego Centrum Rekrutacji, klubów Muszkiet Konin, Strzelec i Sokół, Schronu 85, WORD-u, Centrum Informacji Turystycznej LOT Marina, MZK, Stowarzyszenia Zajezdnia oraz szwadronu ułanów. Wśród wystawców byli także młodzi ludzie z Laboratorium Edukacji Ratowniczej działającego w Szkole Podstawowej nr 3 w Koninie, którzy uczą się zasad pierwszej pomocy. To ten rodzaj obecności, który nadaje takiemu wydarzeniu sens daleko poza samą pokazówką.

Orkiestra, kawaleria i grochówka domknęły ten koniński obrazek

Piknik otworzył prezydent Konina Piotr Korytkowski, który odebrał meldunki o rozpoczęciu wydarzenia i wziął udział w symbolicznym strzale z prawosławnej armaty „Katarzyna”. Przy dźwiękach Orkiestry Dętej PAK KWB „Konin” z kapelmistrzem Mirosławem Pacześnym ruszył pochód z uczniami ZS CKU im. Stefana Batorego i ZS im. Mikołaja Kopernika w Koninie, władzami miasta i radnymi, a całość zamykały pojazdy bojowe.

Po oficjalnym początku swój pokaz zaprezentował Szwadron Kawalerii Ziemi Konińskiej pod dowództwem por. dr. Sławomira Pietrasa - była musztra, taczanki i pokaz strzelania 7. Dywizji Artylerii Konnej oraz przygotowania baterii przeciwlotniczej do boju. Na końcu i tak zwyciężył piknikowy klimat: maskotki, balony, lody, dmuchańce, kiełbasa na gorąco i żołnierska grochówka z kotła. Pogoda dopisała, a całe spotkanie zamknęło się w prostym, ale mocnym pomyśle - świętować polskość i europejskość tak, żeby łączyły pokolenia i przypominały o bezpiecznym jutrze. 🎺

W sprawie wydarzeń Konińskiego Centrum Kultury można się kontaktować pod numerem +48 63 211 31 31 lub mailowo: [email protected].

na podstawie: Konińskie Centrum Kultury.