Lech Dyblik - Bukowski z gitarą i ciepłem sali w Salonie Poezji

W kameralnej atmosferze Konińskie Centrum Kultury aktor Lech Dyblik przeczytał fragmenty Bukowskiego i opowiedział o zawodowych zakrętach oraz osobistych przemianach. Wieczór miał smak jazzu, dymu i szczerej gawędy - to był wieczór, który składał się z anegdot i muzyki, a nie z patosu.
- Salon Poezji pokazał Lecha Dyblika czytającego “Fragmenty winem poplamionego notatnika” i opowiadającego o życiu
- Publiczność zaangażowała się w rozmowę i przyjechała z daleka, żeby posłuchać
Salon Poezji pokazał Lecha Dyblika czytającego “Fragmenty winem poplamionego notatnika” i opowiadającego o życiu
Lech Dyblik wziął na warsztat prozę Charlesa Bukowskiego, jednocześnie tłumacząc publiczności, co z ich włóczęgowskiego pokrewieństwa zostało mu bliskie, a co odrzucił. Czytane fragmenty z “Fragmenty winem poplamionego notatnika” przeplatały się z personalnymi historiami o kolegach z planu i sceny - od spotkań z Wajdą po anegdoty z Andrzejem Grabowskim czy wspomnienia o Andrzeju Sewerynie. Aktor opowiadał też o tym, jak życie ułożyło mu się inaczej niż życiorysowi Bukowskiego - został mężem, ojcem, nauczył się śpiewać i grać na gitarze, a żona jest z nim od 45 lat. Muzyczny klimat wieczoru budował Muzyczny Anioł - Robert Goździewicz - jazzowa podstawa pod literackie obrazy i opary dymu tytoniowego, które dopełniały całości. 🎸📚
Publiczność zaangażowała się w rozmowę i przyjechała z daleka, żeby posłuchać
Spotkanie miało formę rozmowy - widzowie pytali, Dyblik odpowiadał, dokładając fragmenty z zawodowego doświadczenia i refleksje o sztuce, uczciwości twórczej i wierze w siebie. Jeden z uczestników przyjechał specjalnie z Wrocławia , żeby usłyszeć wieczór poświęcony Bukowskiemu w wykonaniu aktora, który w Polsce często kradnie sceny z drugiego planu. Ten lokalny salon poezji okazał się zatem nie tylko wieczorem czytania, ale i miejscem, gdzie aktor dzielił się swoim życiem - o tym, że prowadzi rekolekcje dla małżeństw, o tęsknocie za uznaniem i o tym, że w końcu wystarczy mu prawda.
Spotkanie odbyło się 9 marca, dokładnie w 32. rocznicę śmierci Charlesa Bukowskiego - wieczór, który połączył literaturę, muzykę i osobiste opowieści.
Jeżeli chcesz dowiedzieć się więcej o wydarzeniach w Konińskim Centrum Kultury - kontakt do placówki: +48 63 211 31 31 oraz [email protected]. 😊
na podstawie: Konińskie Centrum Kultury.
Ostatnie Artykuły

Konin na drugim miejscu w rankingu mieszkań – awans robi wrażenie

Ślesin, Licheń i rodzinny upór - obrazy Grabowskiego przyciągają do biblioteki

Pierwszaki z Konina rozkładały polskie symbole na czynniki pierwsze

W Koninie ZSEU z Żychlina zgarnął całe podium zawodów przyszłości

W Malińcu rusza plan dużego parku przemysłowego. Podpisano umowę z ŁSSE

Legenda wyszła na trawę, a dzieci słuchały jak zaczarowane

Bestsellerowe meble na lata – jakie wyposażenie jest funkcjonalne i ponadczasowe?

Motorowerzysta ze Skulska miał blisko 0,8 promila. Policja zabrała mu prawo jazdy

Strażacy szykują pikniki, które mają nauczyć ratowania życia

Test Coopera znów rozgrzał Konin. Na bieżni nie brakowało emocji

W Kleczewie ruszą obchody 3 maja. Msza, przemarsz i kwiaty przy kamieniu

Człowiek, który niósł kulturę w Koninie. W MBP odkryjesz Stanisława Sroczyńskiego

Firmy poznają zasady dostępności. Rusza spotkanie o szkoleniach i doradztwie

