Limerykownia w Filii Medycznej rozkręciła bibliotekę krótkim wierszykiem

FOT. MBP Konin
W Filii „Medycznej” w Koninie zrobiło się ostatnio bardzo literacko, ale bez zadęcia. Zamiast grzecznej ciszy między regałami pojawiły się limeryki, absurdy i sporo śmiechu, a wszystko w rytmie Tygodnia Bibliotek 📚
- Limerykownia w Filii „Medycznej” zamieniła książki w pretekst do zabawy
- Kilka zasad wystarczyło, żeby ruszyła lawina pomysłów ✍️
- Z biblioteki wyszła mała poetycka przewrotka
Limerykownia w Filii „Medycznej” zamieniła książki w pretekst do zabawy
We wtorek, w Filii „Medycznej”, biblioteka na chwilę zmieniła się w Limerykownię. Chętni czytelnicy nie tylko poznawali tę krótką, żartobliwą formę, ale też od razu próbowali własnych sił w układaniu wierszyków, które potrafią zaskoczyć puentą szybciej niż niejeden dowcip.
Pomysł miał swój piękny punkt zaczepienia w kalendarzu. 12 maja 1812 roku urodził się Edward Lear, angielski poeta, który w XIX wieku rozsławił limeryki i sprawił, że ten z pozoru drobny gatunek zaczął żyć własnym życiem. Właśnie ten trop dobrze zagrał z tegorocznym hasłem Tygodnia Bibliotek, bo tu naprawdę chodziło o otwieranie wyobraźni i odkrywanie, że poezja nie musi być ani sztywna, ani poważna.
Kilka zasad wystarczyło, żeby ruszyła lawina pomysłów ✍️
Na miejscu czekała krótka ściąga z zasadami tworzenia limeryków, a także przykłady, które podpowiadały, jak złapać rytm i nie zgubić rymu. Schemat AABBA okazał się dla uczestników solidnym punktem startu, ale potem już wszystko zależało od fantazji.
I właśnie fantazji tu nie brakowało. Powstawały wierszyki o różnych bohaterach, także o bibliotekarzach i czytelnikach, a niektóre z nich wyraźnie skręcały w stronę czystego absurdu. To ten rodzaj literackiej zabawy, który działa najlepiej wtedy, gdy nikt nie boi się odrobiny przekory i lekkiego przymrużenia oka 😄
Z biblioteki wyszła mała poetycka przewrotka
Limerykownia pokazała coś bardzo prostego, ale cennego: w bibliotece można nie tylko wypożyczać książki, lecz także samemu dorzucić do nich własny głos. W Filii „Medycznej” słowo stało się materiałem do zabawy, a uczestnicy udowodnili, że krótka forma potrafi dać sporo frajdy i jeszcze więcej pomysłów.
Na koniec pozostało już tylko to, co w takich akcjach najważniejsze - satysfakcja z wspólnego tworzenia i poczucie, że literatura bywa naprawdę lekka w odbiorze, kiedy pozwoli się jej trochę pobrykać.
na podstawie: MBP Konin.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MBP Konin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Nowe połączenie MZK dla seniorów. Autobus jedzie prosto do dworca PKP

Konin wchodzi w muzyczną rozmowę z Hoffmannem i Mozartem

Limerykownia w Filii Medycznej rozkręciła bibliotekę krótkim wierszykiem

Żychlińscy uczniowie z główną nagrodą. Ekologiczny pomysł doceniony w Wielkopolsce

Przedszkolaki z Konina poleciały w kosmos prosto z biblioteki

Nad Wartą zakwitnie festyn. Konin szykuje kolorowe popołudnie

Książka, telefon i piasek - w Siódemce biblioteka zagrała na dwa światy

W Koninie świętowały chóry. Parafia Świętego Ducha ma już 200 lat

Konsultacje o rewitalizacji w Koninie. Stawką jest skład ważnego komitetu

Biblioteka na Starówce zamieniła książkę o psie w lekcję empatii

Książki, które pachną i wyskakują z kartek - tak zagrała biblioteka w Koninie

Kamishibai w Krzymowie - biblioteczna opowieść, która wciąga od pierwszej karty

Kleczew patrzy na Lublin. Samorządowcy szukali pomysłów dla młodych

