Książki, które pachną i wyskakują z kartek - tak zagrała biblioteka w Koninie

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie
W Wypożyczalni dla Dzieci i Młodzieży Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Zofii Urbanowskiej w Koninie zrobiło się dziś wyjątkowo gwarno. Do środka weszły „Biedronki” z Przedszkola nr 2, a zwykłe oglądanie książek szybko zamieniło się w małą wyprawę po papierze, zapachach i przestrzeniach, które potrafią zaskoczyć nawet najmłodszych 📚
- Dzieci weszły do biblioteki jak do krainy zmysłów
- „Mała książka - wielki człowiek” zostaje z dziećmi na dłużej
- Kamishibai domknęło spotkanie spokojem i uważnością
Dzieci weszły do biblioteki jak do krainy zmysłów
Bibliotekarze poprowadzili grupę przez Czytelnię, Wypożyczalnię Audiowizualną, Wypożyczalnię główną i Wypożyczalnię dla Dzieci i Młodzieży, pokazując, że biblioteka w Koninie potrafi zagrać na wielu nutach naraz. Dla przedszkolaków najciekawsze okazało się to, czego nie da się wyłapać jednym spojrzeniem: faktura papieru, zapach stron i książki, które nie kończą się na płaskiej ilustracji.
Największe zainteresowanie wzbudziły trzy rodzaje książek:
- książki dotykowe - z miękkimi, szorstkimi i zaskakująco różnymi elementami 🤲
- książki zapachowe - pachnące owocami i lasem 👃
- książki pop-up - trójwymiarowe, rozkładające się jak małe papierowe scenografie ✨
To właśnie przy nich biblioteka pokazała swoje bardziej zaskakujące oblicze. Dzieci nie tylko patrzyły, ale też sprawdzały, jak można czytać całym ciałem, a nie wyłącznie wzrokiem.
„Mała książka - wielki człowiek” zostaje z dziećmi na dłużej
Podczas wizyty mocno wybrzmiała też akcja „Mała książka - wielki człowiek”. W Wypożyczalni dla Dzieci czekają specjalne wyprawki czytelnicze, a rodzice mogą od razu wyrobić dziecku pierwszą kartę biblioteczną. Potem zostają już proste kroki: kolejne wizyty i naklejki zbierane przy każdym powrocie do biblioteki.
To ważny trop dla rodzin z Konina, które chcą zacząć czytelniczą przygodę bez wielkiej oprawy, za to z konkretnym efektem. Biblioteka daje tu nie tylko książki, ale też dobry pretekst do regularnych odwiedzin i oswajania dziecka z miejscem, które ma w sobie trochę ciszy, trochę ruchu i sporo odkryć.
Kamishibai domknęło spotkanie spokojem i uważnością
Finał tej wizyty należał do teatru obrazkowego Kamishibai. Dzieci wysłuchały „Opowieści o prawdziwym Szewczyku Dratewce”, a drewniana skrzynka butai znów pokazała, że klasyczna forma potrafi działać bez żadnych ekranów i gadżetów. W takim układzie obraz i opowieść prowadzą się same, a najmłodsi mają szansę wejść w historię bardzo naturalnie.
Na końcu została jeszcze najprostsza rzecz, która w bibliotece zawsze robi robotę: kontakt z książką, z miejscem i z ludźmi, którzy umieją pokazać literaturę od mniej oczywistej strony. Takie wizyty zwykle zaczynają się od ciekawości, a kończą całkiem poważnym pytaniem o następną książkę 📚
na podstawie: MBP Konin.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Biblioteka na Starówce zamieniła książkę o psie w lekcję empatii

Książki, które pachną i wyskakują z kartek - tak zagrała biblioteka w Koninie

Kamishibai w Krzymowie - biblioteczna opowieść, która wciąga od pierwszej karty

Kleczew patrzy na Lublin. Samorządowcy szukali pomysłów dla młodych

Konin zbiera głosy do strategii rozwoju. Ankieta ma realny wpływ

Książka od glinianej tabliczki po nowoczesną półkę w Łężynie

Młodzi z Aglomeracji Konińskiej dostaną 1000 zł na walkę z fake newsami

Nitka zamiast farby - najmniejsza galeria Konina przyciąga na Noc Muzeów

WYSPA w Koninie - taneczna opowieść, która zamienia scenę w tropikalną legendę

SP 4 i SP 15 najlepsze w koszykówce 3x3. Konin ma swoich mistrzów

Armaty i ułani znów przyciągnęli tłumy na konińskie błonia

Przerwa w dostawie wody na Świętojańskiej w Koninie. Zmiany potrwają rano

Konin miesza gatunki i bohaterów - tak rodzi się pomysł na bestseller 📚

