Książka od glinianej tabliczki po nowoczesną półkę w Łężynie

Książka od glinianej tabliczki po nowoczesną półkę w Łężynie

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna w Koninie

W konińskiej Filii “Łężyn” zwykła wizyta szkolna zamieniła się w małą podróż przez wieki. Uczniowie klasy 3. ze Szkoły Podstawowej nr 11 im. Floriana Marciniaka trafili tu na spotkanie, które łączyło ciekawostki, historię i biblioteczne tajemnice 📚

  • W Filii “Łężyn” dzieci sprawdziły, jak książka trafia na półkę
  • Z książką przez wieki - od pisma po druk Gutenberga
  • Inicjały i fragment “Elfa” domknęły spotkanie z klasą

W Filii “Łężyn” dzieci sprawdziły, jak książka trafia na półkę

Bibliotekarka zaczęła od rzeczy bardzo bliskich codziennemu czytelnikowi - od tego, jak działa księgozbiór i gdzie szuka się konkretnych książek. Dzieci zaglądały w świat działów tematycznych, układu półek i książek z dużą czcionką, które pomagają tym, którzy potrzebują wygodniejszego czytania. To właśnie takie drobiazgi pokazują, że biblioteka nie jest tylko miejscem do wypożyczania, ale przestrzenią dobrze poukładaną pod potrzeby różnych odbiorców 👀

Zajęcia miały też praktyczny wymiar. Uczniowie poznawali zasady poruszania się po bibliotece i ćwiczyli odnajdywanie książek wśród regałów. Dla wielu z nich to pewnie jeden z tych momentów, kiedy biblioteka przestaje być “poważnym” miejscem, a zaczyna przypominać teren do własnych odkryć.

Z książką przez wieki - od pisma po druk Gutenberga

Druga część spotkania przeniosła klasę daleko poza współczesne półki. Dzieci usłyszały, jak ludzie zapisywali informacje zanim pojawiły się książki w znanej dziś formie - od znaków wyciskanych na glinianych tabliczkach, przez ręcznie przepisywane księgi, aż po przełomowy druk Jana Gutenberga. Bibliotekarka pokazała też film edukacyjny o początkach drukarstwa i pierwszych drukowanych książkach, więc historia nie została tylko opowiedziana, ale i obejrzana 🎬

To właśnie taki fragment lekcji często zostaje w głowie na dłużej: nagle widać, że każda książka ma za sobą bardzo długą drogę. Od pomysłu, przez zapis, po gotowy egzemplarz, który dziś trafia do rąk czytelnika niemal od razu.

Inicjały i fragment “Elfa” domknęły spotkanie z klasą

Na koniec zrobiło się bardziej artystycznie. Dzieci poznały historię inicjałów, czyli ozdobnych liter otwierających dawniej rękopisy. Takie zdobienia bywały małymi dziełami sztuki, więc temat łatwo rozbudza wyobraźnię. Dla chętnych pojawiło się też zadanie domowe - przygotowanie własnego inicjału, na przykład pierwszej litery imienia.

Spotkanie zamknęło wspólne czytanie fragmentu książki Elf i skarb wuja Leona Marcina Pałasza. Ten finał, jak wynika ze szkolnej lekcji w bibliotece, przyniósł sporo emocji i śmiechu, a to zwykle najlepszy znak, że książka zadziałała tak, jak trzeba ✨

Biblioteka podziękowała uczniom i wychowawcom za aktywny udział. I właśnie w tym tkwi siła takich zajęć - nie tylko pokazują, jak działa biblioteka, ale też podkręcają apetyt na kolejne spotkania z książką.

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna w Koninie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.