Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Ewa Pajor wróciła do Konina i zostawiła w Medyku wyjątkowy ślad

Ewa Pajor wróciła do Konina i zostawiła w Medyku wyjątkowy ślad

Po zwycięstwie w Lidze Mistrzyń z FC Barceloną Ewa Pajor wróciła tam, gdzie zaczynała – do Konina i do klubu, w którym stawiała pierwsze piłkarskie kroki. Spotkanie miało kameralny, ale mocny ciężar: były wspomnienia, rozmowy z kibicami i chwile, które dla gospodarzy miały większą wartość niż oficjalna oprawa. Najwięcej emocji wzbudził moment, gdy do Medyka trafiła koszulka Barcelony z finału, w której Pajor zagrała w zwycięskim meczu. Obok niej w mieście pojawiła się też Agata Tarczyńska, a sama wizyta dostała jeszcze jeden koniński akcent.

  • W klubie wróciły pierwsze piłkarskie wspomnienia Ewy Pajor
  • Koszulka z finału Ligi Mistrzyń trafiła do Medyka

W klubie wróciły pierwsze piłkarskie wspomnienia Ewy Pajor

Ewa Pajor jest wychowanką konińskiego środowiska piłkarskiego i dziś należy do grona najwyżej cenionych zawodniczek na świecie. Tym mocniej wybrzmiało jej spotkanie w klubie, gdzie nie brakowało rozmów z kibicami i przypominania drogi, która zaczęła się właśnie w Koninie. Tego typu wizyty mają dla miasta znaczenie większe niż sama kurtuazja – pokazują młodym zawodniczkom, że droga z lokalnych boisk na najwyższy poziom naprawdę istnieje.

Razem z Pajor do Konina przyjechała Agata Tarczyńska, była zawodniczka Medyka i reprezentantka Polski. Jej obecność dopełniła sportowy charakter spotkania i podkreśliła, że koniński klub od lat był miejscem, z którego wychodziły kolejne zawodniczki do większej piłki.

Koszulka z finału Ligi Mistrzyń trafiła do Medyka

Najbardziej symboliczny moment wizyty przyszedł wtedy, gdy Ewa Pajor przekazała Medykowi koszulkę FC Barcelony z finału Ligi Mistrzyń. To właśnie w niej zagrała w meczu, który zakończył się zwycięstwem jej drużyny, więc prezent miał wyraźny ciężar sportowy i emocjonalny. Dla klubu to nie tylko pamiątka z wielkiego sukcesu, ale też znak więzi, która łączy Pajor z miejscem, od którego zaczęła się jej kariera.

Pamiątkę od Konina wręczył z kolei zastępca prezydenta miasta – akwarelę z panoramą autorstwa Tomasza Olszewskiego. Taki upominek przypomina, że nawet po największych sukcesach zawodniczka zachowuje związek z miastem, w którym stawiała pierwsze kroki. To ważny sygnał także dla kibiców w Koninie – lokalny klub może być początkiem drogi, która prowadzi bardzo wysoko.

na podstawie: Urząd Miejski Konin.