Kossakowie w bibliotece: rodzinne sekrety, archiwa i wieczór z autorką

W sali Miejskiej Biblioteki Publicznej w Koninie historia spotkała się z literaturą — i nie obyło się bez emocji. Koninowska publiczność wysłuchała opowieści o jednej z najbardziej barwnych rodzin polskiej kultury, a autorka zdradziła, jak powstają jej biograficzne tropy.
- Spotkanie “Co nowego u Kossaków?” opowiedziało o rodzinnych sekretach i talentach
- Autorka pokazała, jak z archiwaliów rodzą się opowieści
- Siąszyce i Grochowy przypomniały koninowski wątek rodu Kossaków
Spotkanie “Co nowego u Kossaków?” opowiedziało o rodzinnych sekretach i talentach
W ramach cyklu Laboratorium Dojrzałości 4 w bibliotece odbyło się spotkanie z dr Joanną Jurgałą-Jureczką, które miało miejsce 27 października w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Koninie. Sala była pełna, a prelekcja przeplatała fakty biograficzne, anegdoty i fragmenty listów, dzięki czemu publiczność mogła zobaczyć Kossaków nie tylko jako nazwisko na stronach książek, ale jako rodzinę z złożonymi losami. Po wykładzie były pytania, podpisy w książkach i wspólne zdjęcia — atmosfera sprzyjała rozmowom i wymianie wspomnień 📚📷.
“Ta rodzina jest niesamowita. Mieni się bardzo różnymi wątkami” — Joanna Jurgała-Jureczka
Autorka pokazała, jak z archiwaliów rodzą się opowieści
Joanna Jurgała-Jureczka opowiadała o swoich badaniach: od jednego wywiadu z Anną Szatkowską (Anną Rosset-Bugnon) zaczęła się trzydziestoletnia praca z dokumentami, listami i relacjami rodzinnymi. W trakcie spotkania przybliżyła postacie takich kobiet jak Zofia Kossak, Magdalena Samozwaniec czy Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, pokazując, że biografie potrafią czytać się jak powieści. Autorka omówiła kulisy swoich tytułów — m.in. „Kossakowie. Biały mazur”, „Kossakowie. Tango”, „Kossakowie. Wachlarz”, „Zofia Kossak. Opowieść biograficzna”, „Zofii Kossak dom utracony i odnaleziony” oraz „Kobiety Kossaków” — i zapowiedziała kolejną publikację: premierę książki listopad 2025.
Siąszyce i Grochowy przypomniały koninowski wątek rodu Kossaków
Spotkanie miało też silny lokalny akcent. Autorka podkreśliła, że korzenie rodu łączą się z okolicami Konina — w Siąszycach, oddalonych o około 25 km, zaczęła się historia Juliusz Kossaka i Zofii z Gałczyńskich, a ślub odbył się w modrzewiowym kościółku w Grochowach. Ten regionalny kontekst dodał spotkaniu dodatkowej wagi dla mieszkańców i sprawił, że publiczność chętniej dzieliła się własnymi refleksjami na temat dziedzictwa i pamięci. Spotkanie zakończyły autografy i rozmowy o tym, że najlepsze historie rodzą się tam, gdzie pojawiają się ludzkie emocje i niedopowiedziane losy.
na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Koninie.
Ostatnie Artykuły

Przerwa w dostawie wody na ul. B. Śmiałego potrwa kilka godzin

Konińska skarbnik w Sopocie o pieniądzach samorządów i strategii, która musi działać

Turniej Świetlic w KCK pokazał, że małe sceny robią wielki szum

Llosa porwał koniński DKK - biblioteczna dyskusja bez jednego zgrzytu

Wiosna w Filii “Starówka” - książka, dzieci i ptaszki na gałęziach

Żonkile w Chorzeniu - biblioteka zamieniła historię w ważną rozmowę

ZUS mocniej sprawdzi L4, a orzeczenia wyda też szersza kadra medyczna

Mieszko Minkiewicz w Koninie rozbraja lęki śmiechem i bez litości

Przedszkolaki złapały rytm w Domu Zemełki. Melomanów czeka kolejna odsłona

Konin ruszy biało-czerwonym korowodem - będzie historycznie i głośno

W Kramsku padło ważne pytanie o młodzież, która coraz częściej potrzebuje wsparcia

Żonkile, pamięć i lekcja historii w konińskiej bibliotece

Recital Piotra Pawlaka w Oskardzie skończył się owacją i obietnicą powrotu

