Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Upał (komunikat RSO)

PWiK sprawdza przyłącza. W Koninie szukają deszczówki w kanalizacji sanitarnej

PWiK sprawdza przyłącza. W Koninie szukają deszczówki w kanalizacji sanitarnej

W Koninie inspektorzy nie patrzą dziś wyłącznie na to, co widać na powierzchni. Sprawdzają przyłącza, przez które do kanalizacji sanitarnej mogła trafić woda z dachów, podjazdów albo drenaży. To drobny techniczny szczegół, ale przy ulewach potrafi przełożyć się na przeciążenie całego systemu. PWiK przypomina przy okazji, że część takich problemów można ograniczyć już na własnej działce.

  • Deszczówka w złym miejscu oznacza więcej pracy dla sieci
  • Mikroretencja ma zatrzymać wodę bliżej domu

Deszczówka w złym miejscu oznacza więcej pracy dla sieci

Przedsiębiorstwo Wodociągów i Kanalizacji w Koninie prowadzi kontrole, których celem jest wykrycie nielegalnych podłączeń wód opadowych, roztopowych i drenażowych do kanalizacji sanitarnej. Z pozoru to tylko techniczna pomyłka, ale skutki są bardzo konkretne. Gdy do rur przeznaczonych dla ścieków bytowych trafia dodatkowa ilość wody po deszczu, cała sieć zaczyna pracować pod większym obciążeniem.

Prawo rozdziela te dwa systemy wyraźnie. Do kanalizacji sanitarnej nie wolno odprowadzać wód opadowych ani drenażowych. Takie wody powinny trafiać do innych miejsc:

  • do kanalizacji deszczowej,
  • do rowu melioracyjnego,
  • do zbiornika retencyjnego,
  • na własną działkę, jeśli pozwalają na to przepisy i warunki techniczne.

Dla mieszkańców oznacza to jedną ważną rzecz – podłączenie rynny, odwodnienia podjazdu czy drenażu do „sanitarnej” rury może nie wyjść na jaw od razu, ale później tworzy problem, który wraca przy każdym większym opadzie.

Mikroretencja ma zatrzymać wodę bliżej domu

PWiK zwraca uwagę także na rozwiązanie, które może odciążyć sieć i jednocześnie zatrzymać wodę tam, gdzie spadła. Wojewódzki Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Poznaniu uruchamia nabór wniosków w ramach projektu grantowego „Wsparcie indywidualnej mikroretencji wód opadowych na terenie województwa wielkopolskiego” – MIKRORETENCJA.

To kierunek, który z miejskiej perspektywy ma sens podwójny. Z jednej strony pozwala ograniczyć ilość wody trafiającej do kanalizacji sanitarnej, z drugiej – daje właścicielom nieruchomości szansę na lepsze zagospodarowanie deszczówki. Zbieranie jej do zbiorników, rozsączanie w gruncie czy inne formy retencji stają się dziś nie tylko ekologicznie uzasadnione, ale też coraz bardziej praktyczne. W czasie ulew każda taka instalacja zmniejsza presję na system, który i tak musi przyjąć ścieki z domów, bloków i zakładów.

na podstawie: PWiK Konin.