Uwaga! Burze (komunikat RSO) Uwaga! Upał (komunikat RSO)

W Koninie świętowali 62 lata razem. Osiem par dostało medale za pół wieku małżeństwa

W Koninie świętowali 62 lata razem. Osiem par dostało medale za pół wieku małżeństwa

FOT. UM Konin

W jednej sali spotkały się historie, które zaczęły się kilkadziesiąt lat temu i wciąż trzymają się mocno. W Urzędzie Stanu Cywilnego w Koninie wyróżniono pary z imponującym stażem, a najdłużej razem idą już od 62 lat. Państwowe medale, bukiety i listy gratulacyjne miały tu tylko jedno zadanie – oddać szacunek za codzienną wytrwałość, której nie da się zadekretować.

  • Sześćdziesiąt dwa lata razem i osiem medali w rękach jubilatów
  • Wspomnienia, toast i zdjęcia w dworku Zofii Urbanowskiej

Sześćdziesiąt dwa lata razem i osiem medali w rękach jubilatów

Tego dnia w konińskim USC odbyła się kolejna w tym roku uroczystość poświęcona małżeństwom z długim stażem. Największe brawa zebrało małżeństwo Bożeny i Stanisława Brzezińskich, które jest razem od 62 lat. Para dwa lata wcześniej obchodziła Diamentowe Gody, jeden z najbardziej symbolicznych jubileuszy w rodzinnych kalendarzach.

Medal za Długoletnie Pożycie Małżeńskie trafia do osób, które przeżyły w jednym związku co najmniej pół wieku. To odznaczenie nadawane przez Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, wręczane jako znak uznania dla trwałości rodziny i wspólnego życia.

W Koninie takie medale odebrało osiem par:

  • Danuta i Zygmunt Grębowicz
  • Barbara i Józef Ignaczak
  • Danuta i Włodzimierz Janiak
  • Elżbieta i Henryk Kuśmirek
  • Magdalena i Wiesław Malecha
  • Wanda i Leon Rodniewicz
  • Teresa i Ryszard Skrabulscy
  • Wiesława i Jerzy Wiatrowscy

Odznaczenia wręczył prezydent Konina Piotr Korytkowski razem z kierownik Urzędu Stanu Cywilnego Magdaleną Kuznowicz-Górniak. Pojawiły się słowa uznania za zgodne, wytrwałe i pełne czułości lata małżeństwa, które dla młodszych pokoleń pozostają prostym, ale mocnym wzorem.

Wspomnienia, toast i zdjęcia w dworku Zofii Urbanowskiej

Po oficjalnej części uroczystość zeszła z podniosłego tonu na bardziej osobisty. W rozmowach wracały początki znajomości, niekiedy opowiadane z humorem, bo to właśnie takie drobne historie najczęściej zostają z parą na całe życie. Były też listy gratulacyjne i kwiaty, a wspólnym mianownikiem spotkania okazały się wdzięczność, szacunek i zwyczajna radość bycia obok siebie.

Tradycyjny toast za jubilatów dopełnił uroczystości. Wybrzmiała też dobrze znana wiązanka życzeń stu lat życia i stu lat wspólnego pożycia małżeńskiego. Finałem była sesja zdjęciowa w dworku Zofii Urbanowskiej oraz w ogrodzie przy budynku USC. Tego typu spotkania przypominają, że długi związek nie jest tylko prywatną historią dwóch osób, ale także częścią miejskiej pamięci, w której liczą się cierpliwość, lojalność i wspólne lata.

na podstawie: UM Konin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Konin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.