Górnicza droga i rodzinne korzenie w szczerej autobiografii Stanisława Jareckiego

W bibliotece w Koninie spotkanie ze Stanisławem Jareckim miało w sobie coś z powrotu do źródeł. Była cisza, były wspomnienia i książka, która nie próbuje upiększać życia, tylko układa je kawałek po kawałku. Autor prowadzi czytelnika od dzieciństwa spędzonego wśród lasów i łąk aż po najwyższe stanowiska, jakie osiągnął w górnictwie. To opowieść o pracy, wyborach i pamięci, która mocno splata los jednej osoby z historią miasta i regionu.
- Książka zbudowana z archiwów, wspomnień i długiej cierpliwości
- W bibliotece padła cisza, a potem przyszła opowieść o drodze ponad kopalnią
Książka zbudowana z archiwów, wspomnień i długiej cierpliwości
Stanisław Jarecki swoją autobiografię pisał ponad półtora roku. Sięgał do własnych zbiorów, do materiałów KWB Konin i do miejskich archiwów, a każdą datę, fotografię i detal sprawdzał z uporem człowieka, który nie chce zostawić w opowieści żadnej niepewności. Efekt nie przypomina ciężkiej, urzędowej kroniki. To raczej swobodna, lekka w odbiorze książka, w której widać doświadczenie, dyscyplinę i sporą literacką swadę.
Publikacja nosi tytuł „Korzenie głęboko spojrzenie daleko”, a pod nim znajduje się doprecyzowanie: „Autobiografia społeczna i zawodowa. Studium przypadku”. Już sam ten zestaw pokazuje, że nie chodzi wyłącznie o prywatne wspomnienia. Jarecki opowiada także o drodze zawodowej, o studiach, nauce języków, zagranicznych wyjazdach i społecznych działaniach związanych z kopalnią, z którą był związany przez lata.
W książce ważne miejsce zajmują też spotkania z ludźmi, którzy współtworzyli dzieje Konina, regionu i kraju. Obok twardych zawodowych doświadczeń pojawiają się maratony, podróże i rodzina – ta ostatnia pokazana bez patosu, raczej z uczciwym przyznaniem, że nie zawsze dostawała tyle uwagi, ile powinna. Dzięki temu autobiografia nabiera ludzkiego wymiaru. Nie jest opowieścią o pomnikach, tylko o codzienności, ambicji i cenie, jaką czasem płaci się za drogę na szczyt.
W bibliotece padła cisza, a potem przyszła opowieść o drodze ponad kopalnią
Spotkanie promujące książkę odbyło się w Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zofii Urbanowskiej, a publikację wydało „Setidava”, działające przy tej instytucji. Zanim rozpoczęła się rozmowa o książce, uczestnicy uczcili chwilą ciszy Józefa Nowickiego. Ten gest nadał wydarzeniu poważniejszy ton i przypomniał, że lokalna pamięć nie składa się wyłącznie z dat i stanowisk, ale także z ludzi, których odejście zostawia wyraźny ślad.
Sam Jarecki prezentował swoją autobiografię jako opowieść o drodze długiej, wymagającej i bardzo osobistej. W centrum pozostaje chłopak z lat 50. i 60. XX wieku, wychowany blisko natury, w rodzinie, która dawała oparcie. Z tego punktu startowego wyrósł człowiek konsekwentny, nastawiony na rozwój i pracę. Z czasem dołączyły do tego studia, kolejne zawodowe szczeble i doświadczenia, które dziś składają się na zapis życia mocno osadzonego w historii Konina.
Książka ma jeszcze jeden ważny walor – porządkuje pamięć o świecie, którego wielu mieszkańców zna już tylko z opowieści. Pokazuje kopalnię nie jako hasło z kroniki, lecz jako przestrzeń ludzi, decyzji i odpowiedzialności. Dla czytelnika z miasta to cenna rzecz: nie tylko wspomnienie jednej biografii, ale też fragment większej opowieści o miejscu, które przez dekady budowali konkretni ludzie.
na podstawie: UM Konin.
Ostatnie Artykuły

Zupa z żółwia, 400 oliwek i afrykańska codzienność w Koninie.

Kręgosłup, muzyka i spotkanie kobiet. Nowe warsztaty w Koninie

Dotacje z programu Czyste Powietrze po nowemu. Więcej czasu i wyższe wsparcie

Awaria wodociągu zamknęła ulicę Wodną. Kilka adresów bez wody

Pamięć o Wołyniu zabrzmiała w Koninie. „Śmierć ponosiły całe rodziny”

Piasek, siatka i 3000 złotych. Jubileuszowy turniej w Przybrodzinie

Księga, która przeżyła swoich właścicieli, trafiła do Konina

Kierowca mercedesa uciekał przed policją. Miał sądowy zakaz

Na Wyszyńskiego zabraknie wody. PWiK podstawi cysternę między blokami

Kolejne wyprawki dla maluchów trafiły do rodzin z Kleczewa

Policja trzyma rękę na trzech newralgicznych miejscach w gminie Ślesin

Po 86 latach wrócił do rodziny. W Koninie pochowano Kazimierza Budnego

Kapibara podbiła Łężyn - biblioteka zamieniła się w małe safari

Awaria wodociągu na Królowej Jadwigi. Bez wody kilkanaście adresów w Koninie
Przydatne dane teleadresowe
- Nadleśnictwo Konin - kontakt, drewno opałowe, edukacja leśna i zasięg terytorialny
- Sąd Okręgowy w Koninie - kontakt, wydziały, godziny i sprawy
- Parafia św. Maksymiliana w Koninie - kontakt, kancelaria, sakramenty
- Delegatura Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Koninie - paszporty, cudzoziemcy, sprawy obywatelskie
- Filia "Siódemka" Miejskiej Biblioteki Publicznej w Koninie - adres, dojazd i usługi
- PKS Konin - kontakt, bilety miesięczne, rozkład jazdy i usługi dodatkowe
