Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Od gajówek do zarządu - Jarecki opowiedział o życiu bez skrótów

Od gajówek do zarządu - Jarecki opowiedział o życiu bez skrótów

W Miejskiej Bibliotece Publicznej im. Zofii Urbanowskiej w Koninie spotkanie ze Stanisławem Jareckim miało w sobie i nostalgię, i sporą dawkę życiowej energii. 24 czerwca 2026 r. autor autobiografii „Korzenie głęboko spojrzenie daleko” wrócił do historii, która prowadzi od rodzinnych gajówek po świat nauki, górnictwa i biznesu. Wieczór zaczął się chwilą ciszy poświęconą pamięci Józefa Nowickiego.

  • „Korzenie głęboko spojrzenie daleko” prowadzi przez życiorys, który nie mieści się w jednym rozdziale
  • Od kopalni Konin po Brukselę - ta biografia jedzie na pełnych obrotach
  • Po tym wieczorze jasne jest jedno - autor już szykuje kolejną książkę

„Korzenie głęboko spojrzenie daleko” prowadzi przez życiorys, który nie mieści się w jednym rozdziale

Książka powstawała ponad półtora roku i od początku była czymś więcej niż zwykłą autobiografią. To zapis życia społecznego i zawodowego, ale też porządny magazyn wspomnień, fotografii i dokumentów, które autor przez lata zbierał z uporem kolekcjonera. Prowadzący spotkanie, Mirosław Jurgielewicz, ujął to krótko:

„skrzy się od anegdot”.

W tej opowieści sporo jest lasu, rodzinnej miejscowości i dzieciństwa spędzonego w latach 50. i 60. na styku codzienności i natury. Jarecki prowadzi czytelnika od gajówek i leśniczówek aż do momentu, w którym trzeba już mierzyć się z wielką nauką, techniką i odpowiedzialnością za konkretne decyzje. 🌲📚

Od kopalni Konin po Brukselę - ta biografia jedzie na pełnych obrotach

Wątek zawodowy brzmi jak kilka różnych życiorysów sklejonych w jeden. Stanisław Jarecki przeszedł w Kopalni Węgla Brunatnego „Konin” drogę od robotnika i automatyka do członka zarządu oraz dyrektora ds. rozwoju, nadzorując m.in. budowę odkrywek Jóźwin IIB i Drzewce. Później kierował też Miejskim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej w Koninie, pracował w administracji samorządowej w Gminie Stare Miasto i Urzędzie Miejskim w Koninie, a także reprezentował polskie górnictwo w Brukseli.

Można się spodziewać chłodnej tabeli stanowisk, ale Jarecki sam zamienił ją w żywą opowieść o pracy, konsekwencji i budowaniu zespołów. W pewnym momencie rzucił liczbami, które dobrze pokazują skalę tej drogi:

„Pracowałem w 12 miejscach w ciągu swojego życia zawodowego. Uczestniczyłem przy realizacji 15 projektów”

I dorzucił jeszcze myśl, która spina całość jego zawodowej historii:

„Oprócz tego, że czerpie się z mądrości tych, którzy wiedzą więcej, trzeba budować zespoły”

Po tym wieczorze jasne jest jedno - autor już szykuje kolejną książkę

Najciekawsze przyszło na koniec. Choć „Korzenie głęboko spojrzenie daleko” dopiero trafia do czytelników, autor nie zamknął tematu. Z sali padła obietnica, że to nie ostatnia jego książka, a publiczność dostała wyraźny sygnał, że materiału na dalsze opowieści mu nie zabraknie. Takie historie lubią wracać, bo mają w sobie coś znajomego dla wielu mieszkańców regionu - pracę, ruch, upór i pamięć o miejscu, z którego się wyrasta. 🏃

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Koninie.