Stare zdjęcia, które mówią więcej niż pamięć - tak działa magia Konina

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna w Koninie
W Bibliotece Magnetycznej w Koninie stare fotografie dostały drugie życie. Damian Kruczkowski pokazał, jak z pożółkłego kartonika, podpisu na odwrocie i jednego spojrzenia wyciągać historie, które potrafią poruszyć nawet tych, którzy przyszli tylko na chwilę 📷
- Damian Kruczkowski pokazuje, że stare zdjęcia wciąż umieją mówić
- Na odwrocie kartki czasem siedzi cały życiorys
- Publiczność w Bibliotece Magnetycznej słuchała jak przy dobrej opowieści
Damian Kruczkowski pokazuje, że stare zdjęcia wciąż umieją mówić
W roli głównej były fotografie wyszukiwane na portalach, aukcjach i w kolekcjonerskich grupach, a potem mozolnie sprawdzane w sieci. Kruczkowski, historyk, regionalista i pisarz, przechowuje już setki takich kadrów w pudełkach po butach, ale z żadnego nie robi śmietnika wspomnień - każde ma szansę stać się małą sensacją.
- Trafiam na takie zdjęcie w Internecie i widzę obcego mi człowieka. Mówię sobie: eeee masz już tyle zdjęć odpuść. Ale ten facet ze zdjęcia tak na mnie patrzy jakby chciał mi coś powiedzieć. Kupuje to zdjęcie. Szperam w Internecie i okazuje się że to co znalazłem na jego temat to prawdziwa bomba! - opowiadał Damian Kruczkowski.
Tym razem publiczność dostała nie wykład, tylko serię opowieści, które składały się z detali: zarysów twarzy, starych dedykacji, kartek z sepii i czerni bieli. Właśnie z takich okruchów wyłoniła się choćby historia “wojewodzianek” - sióstr Anny i Marii Kirtiklisówny, które na odwrocie jednego ze zdjęć opisano z pomocą rodzinnego tropu prowadzącego do Janiny z Szymańskich, działaczki społecznej i posłanki na Sejm.
Na odwrocie kartki czasem siedzi cały życiorys
Najmocniej działają jednak te małe napisy, często bardziej osobiste niż same portrety. Krótkie zdania typu “To zdjęcie ofiaruję Tobie - ja” albo “Tak mnie malował świat gdy miałem 21 lat” otwierają zupełnie inne drzwi do przeszłości niż podręcznik.
Na jednym ze zdjęć Kruczkowski odnalazł Matkę Janinę od Przenajświętszego Sakramentu. I właśnie tu historia poszła dalej - po publikacji fotografii odezwała się siostra zakonna archiwistka z Archiwum Prowincjalnego Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej, dopowiadając, że ta kobieta nie tylko uczyła polskiego, historii i geografii, ale też świetnie śpiewała, prowadziła chór i miała artystyczny talent.
- To wspaniała historia. Kiedy opublikowałem to zdjęcie dostałem garść informacji o Matce Janinie od siostry zakonnej archiwistki z Archiwum Prowincjalnego Sióstr Urszulanek Unii Rzymskiej. Okazało się że Matka Janina nie tylko uczyła w szkole polskiego, historii i geografii ale także była niesamowicie uzdolniona muzycznie i artystycznie. Uczyła śpiewu i prowadziła chór. Czy to nie jest fantastyczne, że jedno znalezione w Internecie zdjęcie zbudowało taką bogatą historię wokół tej osoby ze zdjęcia - przekonywał Damian Kruczkowski.
Wśród fotografii pojawił się też Henryk Józef Ignacy baron Manteuffel-Szoege, urodzony w 1867 roku w Taunagach w Inflantach Polskich, a także dostojna starsza pani opisana jako babka, która zmarła na początku drugiej wojny światowej. Każde z tych zdjęć działało jak mały portal do rodzinnej, lokalnej i europejskiej historii.
Publiczność w Bibliotece Magnetycznej słuchała jak przy dobrej opowieści
Spotkanie przyciągnęło pełną salę, a zdjęcia krążyły z rąk do rąk. Seniorzy oglądali je z wyraźnym zaciekawieniem, a atmosfera przypominała bardziej wspólne odkrywanie niż klasyczną prelekcję. 📚
To właśnie w takim ustawieniu najlepiej widać, po co są takie spotkania - nie tylko po wiedzę, ale też po odzyskiwanie pamięci o ludziach, którzy mogliby zniknąć w internetowym szumie. Kruczkowski wyciąga ich z pudełek po butach i z serwisów sprzedażowych, a potem składa z nich opowieści, które zostają w głowie na dłużej niż jeden wieczór.
Część tych historii Damian Kruczkowski pokazuje też na swoim facebookowym profilu.
na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Koninie.
Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna w Koninie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.
Ostatnie Artykuły

Biblioteka na Starówce zamieniła książkę o psie w lekcję empatii

Książki, które pachną i wyskakują z kartek - tak zagrała biblioteka w Koninie

Kamishibai w Krzymowie - biblioteczna opowieść, która wciąga od pierwszej karty

Kleczew patrzy na Lublin. Samorządowcy szukali pomysłów dla młodych

Konin zbiera głosy do strategii rozwoju. Ankieta ma realny wpływ

Książka od glinianej tabliczki po nowoczesną półkę w Łężynie

Młodzi z Aglomeracji Konińskiej dostaną 1000 zł na walkę z fake newsami

Nitka zamiast farby - najmniejsza galeria Konina przyciąga na Noc Muzeów

WYSPA w Koninie - taneczna opowieść, która zamienia scenę w tropikalną legendę

SP 4 i SP 15 najlepsze w koszykówce 3x3. Konin ma swoich mistrzów

Armaty i ułani znów przyciągnęli tłumy na konińskie błonia

Przerwa w dostawie wody na Świętojańskiej w Koninie. Zmiany potrwają rano

Konin miesza gatunki i bohaterów - tak rodzi się pomysł na bestseller 📚

