Konin oddał hołd ofiarom Katynia tam, gdzie pamięć ma własny skwer

Konin oddał hołd ofiarom Katynia tam, gdzie pamięć ma własny skwer

FOT. UM Konin

Na skwerze przy Zespole Szkół Górniczo-Energetycznych w Koninie cisza miała dziś wyjątkową wagę. W 86. rocznicę Zbrodni Katyńskiej pod obeliskiem stanęli uczniowie, nauczyciele, samorządowcy, rodziny katyńskie, duchowni i mundurowi – razem, bez zbędnego patosu, ale z wyraźnym poczuciem obowiązku wobec historii. Wśród obecnych był Michał Kwilecki, wnuk Mieczysława hr. Kwileckiego, jednego z mieszkańców regionu zamordowanych w Charkowie. Ten obraz mówił o pamięci więcej niż najdłuższe przemówienia.

  • Skwer pamięci w Koninie znów przypomniał o nazwiskach związanych z miastem
  • Padły słowa o prawdzie, której przez lata nie wolno było głośno wypowiadać

Skwer pamięci w Koninie znów przypomniał o nazwiskach związanych z miastem

Uroczystość przygotowali uczniowie i nauczyciele Zespołu Szkół Górniczo-Energetycznych. To właśnie oni od lat nadają temu miejscu wymiar nie tylko symboliczny, ale też bardzo osobisty. Na obelisku wyryto nazwiska ofiar związanych z Koninem i okolicą: porucznika Mieczysława hr. Kwileckiego, doktora medycyny Jana Trockiego oraz magistra farmacji Adolfa Laube.

Obok głazu znajduje się ziemia przywieziona z Katynia – z grobów polskich oficerów. Ten detal sprawia, że skwer nie jest wyłącznie miejscem uroczystości, ale także cichym punktem pamięci, do którego można wracać przez cały rok. Właśnie dlatego takie spotkania mają tu szczególny ciężar: przypominają, że historia Zbrodni Katyńskiej nie jest odległą abstrakcją, lecz dotyka także rodzin i nazwisk wpisanych w lokalną opowieść.

Padły słowa o prawdzie, której przez lata nie wolno było głośno wypowiadać

Podczas uroczystości sekretarz miasta Rafał Duchniewski mówił o zobowiązaniu wobec ofiar i wobec historii. Zwrócił uwagę, że ci ludzie zostali zabici dlatego, iż stanowili elitę potrzebną do odbudowy niepodległej Polski.

„Dzisiaj my jesteśmy zobowiązani do pielęgnowania prawdy historycznej” – podkreślił Rafał Duchniewski.

W dalszej części przypomniał też, że przez lata nie było wolno po nich płakać ani mówić o nich otwarcie. Na koniec dodał, że pamięć o Katyniu ma być przestrogą przed nienawiścią i pogardą, które prowadzą do tragedii.

Po wspólnej modlitwie delegacje złożyły kwiaty i zapaliły znicze przy głazie. Był to prosty, ale mocny gest – taki, który najlepiej oddaje charakter tych kwietniowych obchodów.

Zbrodnia Katyńska pochłonęła wiosną 1940 roku blisko 22 tysiące polskich obywateli wziętych do niewoli po agresji ZSRR na Polskę 17 września 1939 roku. Wśród zamordowanych byli żołnierze Wojska Polskiego, profesorowie, lekarze, prawnicy i inżynierowie. Od 2007 roku, decyzją Sejmu, 13 kwietnia jest Dniem Pamięci Ofiar Zbrodni Katyńskiej.

na podstawie: UM Konin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Konin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.