Cztery drogi ku wolności. Ta książka pokazuje cenę wielkich szczytów.

Cztery drogi ku wolności. Ta książka pokazuje cenę wielkich szczytów.

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

Są książki o górach, po których człowiek zaczyna patrzeć na Himalaje inaczej. „Ucieczka na szczyt” Bernadette McDonald nie prowadzi wyłącznie na wierzchołki - zagląda także w ambicje, samotność i wybory ludzi, którzy próbowali przesunąć granice tego, co możliwe.

  • „Ucieczka na szczyt” prowadzi przez złotą erę polskiego himalaizmu
  • Wanda Rutkiewicz i Jerzy Kukuczka pokazują dwie twarze ambicji
  • Kurtyka i Wielicki przypominają, że szczyt nie zawsze jest najważniejszy

„Ucieczka na szczyt” prowadzi przez złotą erę polskiego himalaizmu

Kanadyjska autorka przez lata rozmawiała z polskimi wspinaczami i zbierała materiały o środowisku, które w drugiej połowie XX wieku zadziwiło świat. Książka ukazała się w 2011 roku, pod angielskim tytułem „Freedom Climbers”, i stała się opowieścią o czasach, gdy polskie wyprawy wysokogórskie łączyły odwagę, improwizację oraz wyjątkową determinację.

Tytuł można czytać na kilka sposobów. To ucieczka od szarej rzeczywistości PRL-u, ale także próba znalezienia wolności wysoko ponad codziennością. Dla jednych oznaczała pionierską drogę, dla innych samotność, ryzyko i potrzebę sprawdzenia siebie w warunkach, w których każdy błąd może kosztować życie. 🏔️

McDonald buduje narrację wokół czworga wspinaczy: Wandy Rutkiewicz, Jerzego Kukuczki, Wojciecha Kurtyki i Krzysztofa Wielickiego. Ich historie przeplatają się, a w tle pojawiają się inni polscy „lodowi wojownicy”. Dzięki temu nie dostajemy suchego zestawienia wejść, lecz szeroki portret środowiska, w którym sukces często miał swoją ciemną stronę.

Wanda Rutkiewicz i Jerzy Kukuczka pokazują dwie twarze ambicji

Wanda Rutkiewicz była jedną z najważniejszych postaci kobiecego himalaizmu. Na Mount Everest weszła w 1978 roku jako pierwsza Europejka, a w 1986 roku została pierwszą kobietą na K2. Była także pierwszą osobą z Polski na obu tych szczytach. McDonald pokazuje ją jako liderkę, organizatorkę kobiecych wypraw i osobę obdarzoną ogromną charyzmą.

Za publicznym blaskiem kryła się jednak rosnąca samotność. Rutkiewicz chciała zostać pierwszą kobietą, która zdobędzie wszystkie czternaście ośmiotysięczników. Jej „karawana do marzeń” zakończyła się tragicznie. Zaginęła w maju 1992 roku podczas wyprawy na Kanczendzongę.

Jerzy Kukuczka uosabiał z kolei wytrzymałość i bezkompromisowe parcie naprzód. W 1987 roku jako pierwszy Polak zdobył Koronę Himalajów i Karakorum, niemal wyprzedzając Reinholda Messnera. Nie zwolnił po osiągnięciu celu, bo kolejne drogi i zimowe przejścia wciąż były przed nim.

„Po co kończyć karierę, skoro tak dobrze idzie” - mówił Jerzy Kukuczka.

Zginął w październiku 1989 roku na południowej ścianie Lhotse, gdy pękła lina. W tej historii nie ma łatwego podziału na triumf i porażkę. Każde osiągnięcie pozostaje splecione z ryzykiem, a każda decyzja ma swoją cenę.

Kurtyka i Wielicki przypominają, że szczyt nie zawsze jest najważniejszy

Wojciech Kurtyka wniósł do himalaizmu inną filozofię. Był prekursorem stylu alpejskiego i uważał, że wspinaczka jest przede wszystkim doświadczeniem duchowym. Liczyła się dla niego droga, a nie samo odhaczenie wierzchołka. Potrafił wycofać się, gdy ryzyko stawało się zbyt duże - i właśnie ta umiejętność odpuszczenia odróżniała go od wielu wspinaczy gotowych walczyć za wszelką cenę.

Do jego najważniejszych osiągnięć należą przejście Świetlistej Ściany Gaszerbruma IV w 1985 roku oraz trawers trzech wierzchołków masywu Broad Peaku w 1984 roku. Osobny portret Kurtyki McDonald przedstawiła później w książce „Kurtyka. Sztuka wolności”, wydanej w 2018 roku.

Krzysztof Wielicki reprezentował zupełnie inną energię: szybkość, odwagę i gotowość do samotnego działania. Wraz z Leszkiem Cichym dokonał pierwszego zimowego wejścia na Mount Everest w lutym 1980 roku. Na Broad Peaku pokonał drogę z bazy na szczyt w 22 godziny, na Lhotse wszedł w gorsecie ortopedycznym, a wschodnią ścianę Dhaulagiri przeszedł samotnie, bez zakładania obozów.

W późniejszych latach prowadził narodowe wyprawy zimowe, które często kończyły się niepowodzeniem. W marcu 2012 roku wspierał promocję „Ucieczki na szczyt” podczas festiwalu Kolosy.

📚 Ta książka nie próbuje udawać literackiego arcydzieła. Jej siła tkwi gdzie indziej: porządkuje wiedzę o polskim himalaizmie i pokazuje ludzi, którzy w ekstremalnych warunkach szukali własnej definicji wolności. Dla miłośników gór będzie solidnym kompendium, a dla początkujących czytelników dobrym wejściem w świat złotej ery polskich wypraw.

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji