Władysław Kurzawa ma 100 lat. Budował szkoły i wieżę kontroli lotów

Władysław Kurzawa ma 100 lat. Budował szkoły i wieżę kontroli lotów

FOT. UM Konin

Przy torcie i lampce szampana pan Władysław Kurzawa wspominał dawny Konin, pracę na budowach i miejsca, które zmieniły się nie do poznania. Jubilat świętował setne urodziny w gronie rodziny oraz przedstawicieli władz miasta. W jego opowieściach znalazło się miejsce zarówno na przedwojenne ulice, jak i budowę szkół, przedszkoli oraz wojskowej wieży kontroli lotów.

  • Sto lat życia i wspomnienia dawnego Konina
  • Od nauki budownictwa do dużych inwestycji
  • Rodzina, pamięć i recepta na długie życie

Sto lat życia i wspomnienia dawnego Konina

Władysław Kurzawa urodził się 12 października 1926 roku w Koninie. Z okazji setnych urodzin odwiedzili go prezydent Konina Piotr Korytkowski oraz Magdalena Kuznowicz-Górniak, kierownik Urzędu Stanu Cywilnego w Koninie. Złożyli jubilatowi życzenia, wręczyli kwiaty i dyplomy – od prezydenta miasta oraz premiera Donalda Tuska.

Pan Władysław przez wiele lat mieszkał przy ulicy Ogrodowej. Edukację rozpoczynał w Szkole Podstawowej im. Zofii Urbanowskiej przy ulicy Kolskiej. Siódmą klasę ukończył w szkole przy ulicy Adama Mickiewicza, a ósmą przy ulicy Wodnej.

Podczas spotkania wracał pamięcią do Konina z czasów swojej młodości. Wspominał handel na Placu Zamkowym, świątecznych sprzedawców choinek na Placu Wolności oraz spacery ulicami Staszica, Kościuszki i Dworcową. Pamiętał także dwie studnie na rynku, z których jedna została później usunięta.

W jego wspomnieniach pojawiły się również trudne karty historii. Na Placu Wolności odbywały się egzekucje dokonywane przez Niemców. Przy dzisiejszej ulicy Obrońców Westerplatte, w miejscu obecnego parkingu przy Urzędzie Stanu Cywilnego, działał zakład metalowy Zygmunta Włodarczyka – Fabryka Maszyn i Odlewnia Żeliwa. Produkowano tam i naprawiano maszyny oraz narzędzia rolnicze.

Od nauki budownictwa do dużych inwestycji

Pan Władysław po ukończeniu szkoły nie przerwał nauki. Kształcił się na kursie technika budowlanego, a następnie w studium przygotowawczym dla szkół wyższych. Później studiował w Szczecinie. Po studiach odbył dwuletni nakaz pracy w Koszalinie, gdzie jako pomocnik technika budowlanego zdobywał doświadczenie zawodowe. Za dobre wykonywanie obowiązków został przeniesiony na budowę w Szczecinie.

Z czasem właśnie ze Szczecinem związał życie rodzinne i zawodowe. Budował tam szkoły, przedszkola, biblioteki oraz osiedla mieszkaniowe. Zajmował się także naprawą dachów kościołów, między innymi w Kramsku, Kazimierzu Biskupim i na konińskiej farze.

Szczególnym etapem jego pracy była działalność w Kulczewie. Po wygraniu konkursu objął stanowisko kierownika grupy robót budowlanych na lotnisku wojskowym. Wśród wykonanych tam obiektów znalazły się między innymi:

  • wieża kontroli lotów o wysokości 15 metrów,
  • młyn, który nadal znajduje się na terenie lotniska,
  • wyremontowane cegielnie,
  • sklep handlowy.

Zakres tych prac pokazuje, że jego doświadczenie obejmowało nie tylko budynki mieszkalne i użyteczności publicznej. Władysław Kurzawa realizował także zadania wymagające specjalistycznych umiejętności i odpowiedzialności za większy zespół.

„Przez całe życie, aż do dziś, ma ogromny apetyt na wiedzę i niesamowity potencjał do działania w sferze budowlanej” – opowiadał Władysław Kurzawa.

Rodzina, pamięć i recepta na długie życie

Jubilat jest mężem, ojcem, dziadkiem i pradziadkiem. Doczekał się czworga dzieci – dwóch synów i dwóch córek – a także sześciorga wnucząt oraz pięciorga prawnucząt.

Mimo problemów ze wzrokiem i sprawnością kolan zachował dobrą pamięć oraz zainteresowanie światem. Problemy zdrowotne są następstwem ciężkiej pracy budowlanej, którą wykonywał przez lata. Podczas wizyty z dużym wzruszeniem przyjął życzenia od przedstawicieli Konina i podziękował za odwiedziny.

„Nauka, praca i czas poświęcony rodzinie” – tak Władysław Kurzawa opisywał swoją receptę na długie życie.

Podczas uroczystości nie zabrakło tortu i szampana. Goście odśpiewali jubilatowi „200 lat”, a spotkanie zakończyło się zapowiedzią kolejnych odwiedzin podczas jego 101. urodzin. Dla mieszkańców Konina historia pana Władysława jest także opowieścią o mieście, którego ulice, zakłady i budynki przez dziesięciolecia zmieniały swoje funkcje, pozostawiając ślad w pamięci jego najstarszych mieszkańców.

na podstawie: UM Konin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (UM Konin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji