Gosławice w starych papierach - biblioteka otworzyła drzwi do lokalnej pamięci

Gosławice w starych papierach - biblioteka otworzyła drzwi do lokalnej pamięci

FOT. MBP Konin

W Filii “Gosławice” Miejskiej Biblioteki Publicznej w Koninie zamiast zwykłego spotkania z książką pojawił się cały warsztat tropienia przeszłości. W ramach Roku Biskupa Łaskarza mieszkańcy weszli w świat dokumentów, które potrafią opowiedzieć o wsi, parafii i dawnym majątku lepiej niż niejedna legenda. 📚🗂️

  • “Gosławice w Dokumentach” pokazały, że historia siedzi w archiwach, a nie tylko w podręcznikach
  • Z XV wieku do XVIII wieku - dokumenty, które odsłaniają codzienność Gosławic

“Gosławice w Dokumentach” pokazały, że historia siedzi w archiwach, a nie tylko w podręcznikach

Pierwsze spotkanie z cyklu “Gosławice w Dokumentach” skupiło się na źródłach dostępnych w internecie i na tym, jak z nich korzystać bez błądzenia po omacku. Uczestnicy dostali praktyczną lekcję czytania śladów przeszłości - od tego, gdzie szukać materiałów, po to, jak wyciągać z nich informacje przydatne w badaniach regionalnych i genealogicznych.

Jerzy Łojko prowadził zajęcia w przystępny, konkretny sposób i właśnie to mogło najbardziej przyciągnąć ludzi, którzy przyszli nie tylko posłuchać, ale też nauczyć się czegoś, co da się od razu wykorzystać. Warsztat był jednocześnie opowieścią o Gosławicach i przypomnieniem postaci Andrzeja Łaskarza - dyplomaty, duchownego i fundatora związanego z tą częścią Konina.

Z XV wieku do XVIII wieku - dokumenty, które odsłaniają codzienność Gosławic

Najciekawsze było chyba to, że w bibliotece pokazano bardzo różne źródła - i każde niosło inny kawałek lokalnej historii. Wśród nich znalazły się m.in. wykaz miejscowości należących do Jana z Lichenia z XV wieku, fragment księgi uposażeń Jana Łaskiego, wizytacje parafii Gosławice, opis wichury z 1756 roku, inwentarz dóbr Gosławice z 1772 roku oraz zeznania świadków w sprawie ducha Konstantego Lubrańskiego. 👀

Takie materiały nie są tylko ciekawostką dla pasjonatów. Dla mieszkańców to często prosty sposób, żeby zobaczyć własną okolicę z innej strony - nie jako nazwy na mapie, ale miejsce z konkretną, udokumentowaną pamięcią.

na podstawie: MBP Konin.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MBP Konin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.