Łężyn pokazał przedszkolakom bibliotekę od kulis i rozkochał w książkach

Łężyn pokazał przedszkolakom bibliotekę od kulis i rozkochał w książkach

W Filii “Łężyn” Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Zofii Urbanowskiej w Koninie zrobiło się ostatnio wyjątkowo gwarno. Do biblioteki przyszły przedszkolaki z Przedszkola nr 14 im. Krasnala Hałabały, grupa „Motylki”, i od razu weszły w świat regałów, kart bibliotecznych oraz książek, które lubią być czytane, a nie tylko oglądane 📚

  • Przedszkolaki w Filii Łężyn uczą się biblioteki od środka
  • Sensoryczne książeczki i opowieść o przyjaźni skradły uwagę dzieci

Przedszkolaki w Filii Łężyn uczą się biblioteki od środka

Dla małych gości to była lekcja, która miała bardzo konkretny smak codzienności - zamiast teorii pojawiło się prawdziwe biblioteczne zaplecze. Dzieci dowiedziały się, jak pracuje bibliotekarz, jak układa się książki na półkach i po co w ogóle pilnować porządku wśród zbiorów. Najmłodsi usłyszeli też, że książki trzeba traktować z uwagą - nie zginać kartek, nie niszczyć ich i nie rysować po stronach, żeby mogły długo służyć kolejnym czytelnikom.

W tej części spotkania ważny był też bardzo praktyczny wątek: rodzice mogą zapisać dziecko do biblioteki, a maluch otrzyma wtedy własną kartę biblioteczną oraz darmową wyprawkę dla przedszkolaka. To właśnie taki detal często robi największą różnicę, bo dla dziecka biblioteka przestaje być abstrakcją, a staje się miejscem, do którego naprawdę należy.

Sensoryczne książeczki i opowieść o przyjaźni skradły uwagę dzieci

Najwięcej emocji wzbudziły jednak książeczki sensoryczne. Pani bibliotekarka pokazała ich kilka, a najmłodsi od razu chcieli sprawdzić wszystko sami - dotknąć, obejrzeć, porównać. Takie książki działają na wyobraźnię szybciej niż niejedna długa opowieść, bo łączą zabawę z odkrywaniem świata 👀

Potem przyszła pora na czytanie historii o przyjaźni kotka i pieska 🐱🐶 Z tej opowieści wyrosła rozmowa o tym, jak powinien zachowywać się prawdziwy przyjaciel i dlaczego warto być pomocnym oraz życzliwym wobec innych. I właśnie w takich chwilach biblioteka pokazuje swoją najmocniejszą stronę - nie tylko wypożycza książki, ale też podsuwa dzieciom pierwsze ważne rozmowy o relacjach, empatii i codziennej uprzejmości.

Na koniec grupa „Motylki” podziękowała za spotkanie piękną laurką. Taki gest najlepiej domyka całą wizytę - po stronie dzieci zostaje nowe doświadczenie, po stronie biblioteki sygnał, że nawet najmłodsi potrafią świetnie odnaleźć się wśród książek, jeśli ktoś pokaże im ten świat z bliska.

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie.