Uwaga! Upał (komunikat RSO)

Ławra pośród ognia i pamięci - wystawa, która zatrzymuje w Koninie

Ławra pośród ognia i pamięci - wystawa, która zatrzymuje w Koninie

W Galerii „Nad Książkami” w Koninie historia nie kończy się na fotografiach sprzed lat. Wystawa poświęcona Ławrze Kijowsko-Peczerskiej zestawia obrazy powojennych ruin ze zdjęciami świątyni płonącej po współczesnym ataku.

  • Ławra Kijowsko-Peczerska pokazuje, jak dziedzictwo podnosi się z ruin
  • Czarno-białe ruiny spotykają się ze zdjęciami płonącej świątyni
  • Po wykładzie warto wejść między plansze i zostać na dłużej

Ławra Kijowsko-Peczerska pokazuje, jak dziedzictwo podnosi się z ruin

Wypełniona sala konferencyjna Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Zofii Urbanowskiej w Koninie stała się miejscem spotkania z historią Ukrainy, która nie mieści się wyłącznie w datach i nazwach. O znaczeniu religijnym, kulturowym i narodowym Ławry Kijowsko-Peczerskiej opowiadała dr Olena Czernienko.

Kompleks w Kijowie ma niemal tysiąc lat historii. Według kronik jego początki wiążą się ze św. Antonim. Przez stulecia ławra była ważnym centrum życia monastycznego, sztuki sakralnej i pamięci o ukraińskiej wspólnocie. To także miejsce przechowywania Ikony Matki Bożej Pieczerskiej, jednego z najbardziej czczonych obrazów w Europie Wschodniej.

Znaczenie tego miejsca potwierdza wpis na listę światowego dziedzictwa UNESCO. Ławra jest uznawana za kolebkę kultury chrześcijańskiej Rusi Kijowskiej, ale jej losy pokazują również kruchość zabytków wystawionych na działanie historii.

Czarno-białe ruiny spotykają się ze zdjęciami płonącej świątyni

Kompleks został zniszczony podczas II wojny światowej, a później odbudowany i przekształcony w ważny ośrodek muzealny. Wystawa w bibliotecznej galerii dokumentuje oba etapy: dramatyczny obraz zniszczeń oraz długą, wymagającą rekonstrukcję.

Jej wymowa zmieniła się po rosyjskim ataku. W nocy z 14 na 15 czerwca 2026 roku pożar objął 800 metrów kwadratowych dachu Soboru Uspienskiego, głównej świątyni kompleksu. Do ekspozycji dodano dwie plansze ze zdjęciami płonącej Ławry.

To mocne zestawienie. Z jednej strony fotografie powojennych ruin, z drugiej świeże obrazy ognia trawiącego wiekowe mury. Wystawa, która miała opowiadać przede wszystkim o odbudowie i determinacji, zaczęła mówić także o tym, jak szybko historia może ponownie zamienić dziedzictwo w miejsce wymagające ratunku. 🔥

Po wykładzie warto wejść między plansze i zostać na dłużej

Po prelekcji w bibliotece pojawiła się seria pytań, a później uczestnicy przeszli do „Galerii nad Książkami”. Tam opowieść dr Oleny Czernienko zyskała drugi, bardziej wizualny wymiar. Zdjęcia nie potrzebują wielu komentarzy - prowadzą od pamięci o dawnych zniszczeniach do obrazu wojny trwającej współcześnie.

Spotkanie przygotowano we współpracy ze Stowarzyszeniem Współpracy Polska-Wschód. Samą wystawę można oglądać bezpłatnie w „Galerii nad Książkami” w godzinach otwarcia biblioteki. Wstęp jest bezpłatny, więc warto zajrzeć do Miejskiej Biblioteki Publicznej i zobaczyć ekspozycję, która przypomina, że ochrona kultury nie jest zamkniętym rozdziałem, lecz zadaniem podejmowanym także dziś. 📚

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie.