Józef Wilkoń malował na oczach publiczności. W spichlerzu powstał paw i koń

Józef Wilkoń malował na oczach publiczności. W spichlerzu powstał paw i koń

FOT. Urząd Miejski Konin

Kilkaset? Nie – kilkadziesiąt osób zebrało się w spichlerzu, by zobaczyć, jak pracuje Józef Wilkoń. Artysta nie tylko malował, ale też odpowiadał na pytania i podpowiadał, jak radzić sobie z twórczymi problemami. Podczas spotkania w Muzeum Okręgowym w Koninie spod jego ręki wyszły paw i koń.

  • W spichlerzu kilkadziesiąt osób obserwowało pracę artysty
  • Wystawa prac Józefa Wilkonia nadal dostępna w muzeum

W spichlerzu kilkadziesiąt osób obserwowało pracę artysty

Warsztaty odbyły się w piątkowy wieczór, 11 września. Uczestnicy mogli przyjrzeć się z bliska technice Józefa Wilkonia i posłuchać jego wskazówek dotyczących malarstwa. Artysta dzielił się doświadczeniem, odnosząc się do trudności, które pojawiają się podczas pracy nad obrazem.

Na oczach publiczności namalował dwa zwierzęta. Wybrał pawia i konia, ponieważ – jak wyjaśnił – szczególnie je lubi.

– Bo te zwierzęta bardzo lubię – stwierdził Józef Wilkoń.

Spotkanie miało także bardziej osobisty ciąg dalszy. Po części warsztatowej odbyło się spotkanie autorskie z artystą.

Wystawa prac Józefa Wilkonia nadal dostępna w muzeum

Warsztaty były związane z wystawą prac Józefa Wilkonia prezentowaną w Muzeum Okręgowym. Ekspozycję nadal można oglądać, więc osoby, które nie uczestniczyły w spotkaniu, mają szansę zobaczyć dzieła artysty i odnieść je do pracy pokazanej podczas wydarzenia.

Połączenie wystawy, zajęć praktycznych i rozmowy z twórcą pozwoliło spojrzeć na malarstwo nie tylko przez pryzmat gotowych prac, lecz także procesu ich powstawania.

na podstawie: Urząd Miejski w Koninie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Urząd Miejski Konin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji