Konińscy uczniowie przesłuchują przeszłość i odkrywają źródła

Konińscy uczniowie przesłuchują przeszłość i odkrywają źródła

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

W czterech konińskich szkołach zwykła fotografia i stara klamka stały się początkiem śledztwa dotyczącego przeszłości miasta. Uczniowie sprawdzali, jak z przedmiotów, dokumentów i wspomnień wydobywać historie ludzi, miejsc oraz wydarzeń.

  • „Bank Pamięci. Konin opowiedziany na nowo” zaczyna się od pytań
  • Uczniowie uczą się czytać fotografię, klamkę i brakujące informacje
  • Konińskie Archiwum Społeczne łączy szkolne ćwiczenie z pamięcią miasta

„Bank Pamięci. Konin opowiedziany na nowo” zaczyna się od pytań

Zajęcia odbyły się w Szkole Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 9 w Koninie, Szkole Podstawowej nr 1 im. Zofii Urbanowskiej w Koninie, Szkole Podstawowej nr 15 im. Polskich Olimpijczyków w Koninie oraz Zespole Szkół im. Mikołaja Kopernika w Koninie. Spotkania są częścią projektu „Bank Pamięci. Konin opowiedziany na nowo”.

Na początku uczniowie rozwiązali test sprawdzający, co już wiedzą o tematach związanych z lokalną historią. Do tego samego zestawu pytań wrócą w grudniu, po zakończeniu kilku miesięcy pracy. Porównanie wyników pokaże, jak zmieniła się ich wiedza i co udało się przepracować podczas projektu.

Pierwsze ćwiczenie dotyczyło źródeł, z których można poznawać dawny Konin. Młodzi uczestnicy porządkowali je w trzy grupy:

  • ślady materialne, czyli między innymi budynki i przedmioty,
  • źródła pisane, takie jak dokumenty, gazety i listy,
  • źródła niematerialne - wspomnienia, zwyczaje, język i lokalne tradycje.

To ważne rozróżnienie, bo historia miasta nie mieści się wyłącznie w podręcznikach. Czasem prowadzi do niej fotografia, fragment wyposażenia kamienicy albo opowieść przekazywana w rodzinie. 🏛️

Uczniowie uczą się czytać fotografię, klamkę i brakujące informacje

Samo znalezienie starego przedmiotu nie wystarcza. Podczas zajęć uczniowie analizowali archiwalną fotografię oraz zabytkową klamkę okienną z zamkiem, pochodzącą z kamienicy. Sprawdzali, kto mógł je stworzyć, kiedy i gdzie powstały oraz do czego służyły.

Równie istotne okazało się to, czego nie da się od razu odczytać. Bez informacji o miejscu, czasie i osobach fotografia może powiedzieć znacznie mniej. Przedmiot bez zapisanej historii także traci część znaczenia. Dlatego praca z archiwaliami wymaga nie tylko ciekawości, ale również ostrożności i umiejętności oddzielania faktów od przypuszczeń.

Uczniowie ćwiczyli formułowanie pytań, które pomagają „przesłuchać” źródło: co właściwie pokazuje, czego nie wyjaśnia i jakie dowody mogą potwierdzić pierwsze wnioski. To praktyczna lekcja krytycznego myślenia, a przy okazji dobry sposób na odkrywanie historii najbliższej okolicy. 🔎

Konińskie Archiwum Społeczne łączy szkolne ćwiczenie z pamięcią miasta

Jednym z tematów spotkań była archiwistyka społeczna. Uczniowie poznali Konińskie Archiwum Społeczne, jego zasób oraz sposób gromadzenia i opisywania materiałów. Zobaczyli także kartę obiektu archiwalnego przygotowaną na podstawie infrastruktury Centrum Archiwistyki Społecznej.

W kolejnych etapach projektu będą korzystać z niej samodzielnie. Oznacza to, że nie poprzestaną na poznawaniu gotowych opowieści o Koninie. Będą wyszukiwać lokalne ślady, sprawdzać informacje, opisywać znaleziska i zastanawiać się, co warto zachować dla następnych pokoleń.

Pod koniec zajęć przeglądali zasoby Konińskiego Archiwum Społecznego dostępne w serwisie Centrum Archiwistyki Społecznej. Wrócili też do pomysłów z początku spotkania, ale tym razem patrzyli na nie jak początkujący badacze. 📚

na podstawie: MBP Konin.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji