[PIŁKA RĘCZNA] Seria gospodarzy trwa: KSSPR Końskie – Start Konin 34:25 w I Lidze Mężczyzn (Grupa C)

[PIŁKA RĘCZNA] Seria gospodarzy trwa: KSSPR Końskie – Start Konin 34:25 w I Lidze Mężczyzn (Grupa C)

Dwa poprzednie bezpośrednie mecze padły łupem KSSPR Końskie. W sobotę Start Konin pojechał do Końskich, by przerwać tę serię, ale wrócił z porażką 25:34 w 4. kolejce I Ligi Mężczyzn (Grupa C). Wynik wygląda wyraźnie, choć zanim różnica urosła do dziewięciu bramek, gospodarze musieli zapracować na przewagę: pierwszą połowę wygrali 17:13.

Dla koninian było to kolejne trudne spotkanie z tym rywalem. W lutym, jeszcze jako gospodarze, przegrali ze szczypiornistami z Końskich 19:39. Teraz skala porażki była mniejsza, ale Start znów nie znalazł sposobu, by zatrzymać serię KSSPR. Z perspektywy kibiców z Konina najważniejsze pozostaje to, że po czterech kolejkach zespół nadal czeka na pierwszy punkt.

Cztery bramki różnicy po 30 minutach

Pierwsza część sobotniego meczu zakończyła się wynikiem 17:13. Start zdobył trzynaście bramek i pozostawał w grze, lecz KSSPR schodził na drugą połowę z czterema trafieniami zapasu. Przy takim stanie goście wciąż mieli o co walczyć. Potrzebowali jednak nie tylko kolejnych goli, ale też sposobu na ograniczenie skuteczności gospodarzy, którzy już w pierwszych 30 minutach trafili do bramki siedemnaście razy.

Ostateczny rezultat nie powinien przesłaniać tego, że przewaga KSSPR rosła etapami. Gospodarze nie zakończyli pierwszej połowy z różnicą, którą później pokazała tablica wyników. Koninianie mieli jeszcze drugie 30 minut, żeby zmniejszyć stratę, ale nie zdołali odwrócić obrazu spotkania. To właśnie w tej części meczu Końskie dołożyły do przewagi kolejne pięć bramek.

Po ostatnim gwizdku bilans obu połów mówił wiele: 17:13 i 17:12 dla KSSPR. Gospodarze zdobyli po siedem bramek więcej? Nie – w każdej części rzucili dokładnie po 17 goli, a o powiększeniu przewagi zdecydował słabszy dorobek Startu w drugiej połowie. Koninianie trafili wtedy dwanaście razy, o jedno mniej niż przedtem. Ta niewielka różnica w ich skuteczności przełożyła się na wynik 34:25.

KSSPR powiększył przewagę i utrzymał zwycięską serię

Dla KSSPR był to czwarty triumf w czwartym ligowym występie. Zespół z Końskich ma komplet 12 punktów i zajmuje pierwsze miejsce w tabeli. Start jest trzynasty, z zerowym dorobkiem punktowym i bilansem czterech porażek. Różnicę między drużynami widać też w liczbie bramek zdobytych i straconych w tym sezonie: KSSPR ma bilans 131:108, a koninianie 110:157.

Początek rozgrywek gospodarze budowali krok po kroku. Najpierw wygrali z Trójką Ostrołęka i SPR PABIKS Pabianice, a w trzeciej kolejce pokonali AZS UW Ochota Warszawa po spotkaniu rozstrzyganym do ostatnich sekund. Sobotni mecz ze Startem dopisał następne zwycięstwo do tej serii, choć sam wynik nie opowiada całej historii pierwszych 30 minut.

Przed sezonem w Końskich mówiono o miejscu w pierwszej czwórce jako celu drużyny. Po czterech kolejkach KSSPR jest liderem, a wygrana nad Startem to zarazem trzecie z rzędu zwycięstwo nad konińskim zespołem w bezpośrednich spotkaniach. Dla gości ten bilans jest bolesny, lecz ważniejsza od historii rywalizacji staje się teraz tabela. Cztery mecze bez punktów to sygnał, że Start musi poszukać sposobu na lepsze wyniki w kolejnych ligowych występach.

KSSPR KońskieStatystykaStart Konin
34Bramki25
17I połowa13
17II połowa12
1Pozycja13
12Punkty0
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły