W Domu Zemełki zabrzmiał Kwintet Gis. Dęte granie z charakterem

W Domu Zemełki zabrzmiał Kwintet Gis. Dęte granie z charakterem

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

W Domu Zemełki kameralna muzyka dostała własną przestrzeń i bardzo świeże brzmienie. Podczas październikowego Kameralnego Wtorku w Koninie młodzi instrumentaliści sięgnęli po wymagający polski repertuar, a na koniec dorzucili jeszcze szantową niespodziankę. 🎶

  • Kwintet Gis pokazał, ile kolorów mają instrumenty dęte
  • Kameralny Wtorek sięgnął po muzykę Bacewicz i Szeligowskiego
  • Nowa nazwa zespołu otwiera kolejny rozdział

Kwintet Gis pokazał, ile kolorów mają instrumenty dęte

20 października 2026 roku sala konferencyjna Domu Zemełki w Koninie wypełniła się melomanami. W ramach cyklu organizowanego przez Fundację „Konińska Orkiestra Koncertowa” wystąpiła piątka studentów Uniwersytetu Muzycznego Fryderyka Chopina w Warszawie.

Zespół tworzą: Jagna Mańczyńska na flecie, Miłosz Zwoliński na oboju, Maria Kazik na klarnecie, Gabriel Pogorzelski na fagocie i Dawid Sokół na waltorni. Każdy z tych instrumentów ma własny charakter, ale dopiero razem układają się w pełną, wielobarwną opowieść. 🌬️

Pierwszym punktem programu był Kwintet na instrumenty dęte Grażyny Bacewicz z 1932 roku. Kompozytorka napisała utwór w Paryżu, podczas studiów u Nadii Boulanger. Dzieło przyniosło jej pierwszą nagrodę w konkursie kompozytorskim dla kobiet organizowanym przez paryskie stowarzyszenie Aide aux femmes de professions libres.

Więcej lokalnych informacji z Konina jest na halokonin.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na halokonin.pl/wydarzenie.

Kameralny Wtorek sięgnął po muzykę Bacewicz i Szeligowskiego

Drugą część koncertu wypełnił Kwintet Tadeusza Szeligowskiego, napisany w Poznaniu w 1953 roku. To kompozytor mocno związany z wielkopolskim życiem muzycznym. Współtworzył Filharmonię Poznańską i Poznańską Wiosnę Muzyczną, a także angażował się w organizację Międzynarodowego Konkursu Skrzypcowego im. Henryka Wieniawskiego.

Bacewicz i Szeligowski stworzyli po jednym kwintecie dętym. Oba utwory wymagają od wykonawców technicznej precyzji, dobrego wyczucia zespołu i swobody w prowadzeniu muzycznej narracji. Studenci warszawskiej uczelni zmierzyli się z tym repertuarem, pozwalając publiczności usłyszeć zarówno indywidualne możliwości instrumentów, jak i ich wspólne brzmienie.

To był wieczór z klasycznym repertuarem, ale bez zamykania się w muzealnej ciszy. Na zakończenie pojawiło się opracowanie popularnej szanty „The Drunken Sailor” na kwintet dęty. Dzięki temu finał przyniósł zmianę nastroju i pokazał, że pięć instrumentów dętych potrafi odnaleźć się także w znacznie lżejszym repertuarze. ⚓

Nowa nazwa zespołu otwiera kolejny rozdział

Podczas rozmowy z prowadzącą koncert Kamilą Pacześną muzycy zdradzili, że ich zespół ma już nazwę: Kwintet Gis. Skąd właśnie gis, spośród dwunastu dźwięków skali chromatycznej? Tego słuchacze się nie dowiedzieli, ale sama nazwa z pewnością łatwo zapada w pamięć.

Koncert w Domu Zemełki połączył wymagającą muzykę polskich kompozytorów, młodą energię wykonawców i odrobinę scenicznej przekory. Po takim debiucie nazwy warto zapamiętać - dalsze losy Kwintetu Gis zapowiadają się interesująco.

na podstawie: Konińskie Centrum Kultury.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji