Stare zdjęcie, nowa opowieść. Młodzi odkrywają pamięć Konina

Stare zdjęcie, nowa opowieść. Młodzi odkrywają pamięć Konina

FOT. MBP Konin

W starym albumie może kryć się nie tylko rodzinny sekret, ale też fragment historii całego miasta. Podczas spotkania w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Koninie uczniowie uczyli się, jak z fotografii, dokumentu i rozmowy z bliskimi zbudować opowieść o przeszłości. 📷

  • „Bank Pamięci. Konin opowiedziany na nowo” zamienia archiwum w pracownię
  • Uczniowie opisali fotografię, zanim trafiła do cyfrowego archiwum
  • Cyfrowa kopia pomaga, ale oryginał wciąż zostaje najważniejszy

„Bank Pamięci. Konin opowiedziany na nowo” zamienia archiwum w pracownię

Kolejne zajęcia projektu „Bank Pamięci. Konin opowiedziany na nowo” odbyły się 29 września 2026 roku w siedzibie głównej Miejskiej Biblioteki Publicznej im. Zofii Urbanowskiej w Koninie przy ul. Dworcowej 13. Wzięli w nich udział uczniowie szkolnych grup badawczych oraz nauczyciele.

Tym razem nie chodziło o samo oglądanie dawnych materiałów. Młodzi uczestnicy sprawdzali, jak zadawać pytania archiwalnym pamiątkom i jak zapisać wiedzę, która często istnieje tylko w rodzinnej pamięci. Pomocne mogą być rozmowy z babciami, dziadkami i innymi bliskimi - to oni potrafią rozpoznać osoby na zdjęciu, wskazać miejsce jego wykonania albo przypomnieć historię stojącą za pozornie zwyczajnym kadrem.

Zajęcia prowadziła Ewa Jasiulewicz. Na początek uporządkowała podstawowe pojęcia związane z fotografią. Uczniowie rozróżniali między innymi odbitkę fotograficzną, negatyw, kliszę, film i klatkę. Pracowali na materiałach Konińskiego Archiwum Społecznego dotyczących górniczego i energetycznego dziedzictwa miasta, a wiedzę sprawdzili w krótkim quizie. ⚡

Uczniowie opisali fotografię, zanim trafiła do cyfrowego archiwum

Najważniejsza część zajęć zaczęła się przy przyniesionych przez uczestników pamiątkach. Każdy materiał trzeba było obejrzeć uważnie i opisać za pomocą karty obiektu archiwalnego. Liczyło się nie tylko to, co widać na fotografii, lecz także informacje o jej pochodzeniu, właścicielu, czasie powstania i możliwym kontekście.

Wspólnie utworzono również nową jednostkę archiwalną w panelu redaktora Otwartego Systemu Archiwizacji Centrum Archiwistyki Społecznej. Ćwiczenie dotyczyło skanu odbitki fotograficznej przedstawiającej Elektrownię Pątnów, autorstwa Jana Sochackiego. Dzięki temu uczniowie mogli prześledzić cały proces - od rozpoznania materiału po przygotowanie go do udostępnienia.

Archiwizowanie nie kończy się jednak na skanowaniu. Uczestnicy poznali zasady przekazywania materiałów do Konińskiego Archiwum Społecznego, w tym znaczenie „Protokołu przekazania materiałów na rzecz KAS” oraz ustalania warunków dalszego wykorzystania pamiątek. Rozmawiali też o licencji Creative Commons - Uznanie autorstwa - Użycie niekomercyjne, czyli CC BY-NC.

Przydała się również porcja technicznej wiedzy. Młodzi badacze zastanawiali się, jak dobrać rozdzielczość skanowania, format pliku i nazwę, która nie zgubi się w cyfrowym archiwum po kilku latach. Dowiedzieli się, że 300 DPI wystarczy w części zastosowań, a przy bardziej szczegółowych materiałach warto sięgnąć po 600 albo 1200 DPI. TIFF służy jako bezstratna kopia bazowa, natomiast JPEG lepiej sprawdza się przy publikacji i codziennym użyciu.

Cyfrowa kopia pomaga, ale oryginał wciąż zostaje najważniejszy

Podczas pracy w programie GIMP uczniowie poprawiali cyfrową wersję zdjęcia Elektrowni Pątnów. Prostowali kadr, przycinali obraz oraz regulowali jasność i kontrast. Cel był konkretny: zwiększyć czytelność fotografii, ale nie zmienić jej historycznej treści.

Równie ważne okazały się zasady obchodzenia się z oryginałami. Stara fotografia, dokument czy rodzinny przedmiot mogą przetrwać kolejne dekady, jeśli są właściwie przechowywane i traktowane ostrożnie. Skan jest cennym zabezpieczeniem, ale nie zastępuje materialnego śladu przeszłości.

Projekt pokazuje młodzieży, że lokalna historia nie musi zaczynać się w podręczniku. Czasem wystarczy otworzyć szufladę, wyjąć album i sprawdzić, kto stoi na zdjęciu, gdzie je wykonano oraz dlaczego przez lata przechowywano je w rodzinie. Z takich drobnych odkryć może powstać większa opowieść o Koninie. 🗂️

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MBP Konin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji