Gdy jesień pachnie goździkami, biblioteka w Łężynie otwiera wspomnienia

Gdy jesień pachnie goździkami, biblioteka w Łężynie otwiera wspomnienia

FOT. Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie

W Filii „Łężyn” jesienne popołudnie dostało wyjątkową oprawę. Podczas spotkania Klubu Seniora Bekkeriada herbata z cynamonem i anyżem towarzyszyła poezji, rozmowom oraz historiom, które na co dzień czekają w domowych szufladach.

  • „Jesień pachnąca goździkami” połączyła wiersze i wspomnienia
  • Słowa uruchamiały wyobraźnię i prowadziły do kolejnych opowieści
  • Biblioteka w Łężynie pokazała, jak blisko siebie są książka i człowiek

„Jesień pachnąca goździkami” połączyła wiersze i wspomnienia

W bibliotece pojawiły się jesienne dekoracje, przytłumione światło i korzenny aromat. Tło dla spotkania tworzyła herbata z nutą cynamonu i anyżu, a za oknem mogła trwać chłodna, jesienna aura. W środku ważniejsze były jednak słowa i ludzie, którzy chcieli się nimi podzielić. 🍂☕

Uczestnicy sięgnęli po utwory znanych poetów, ale przygotowali także własne wiersze oraz teksty z prywatnych zbiorów. Czytanie szybko przeradzało się w rozmowę. Jedna strofa przywoływała dawne obrazy, osobiste doświadczenia albo wspomnienia, które mimo upływu lat wciąż pozostają bliskie.

To właśnie w takich momentach biblioteka pokazuje swoje drugie oblicze. Jest nie tylko miejscem książek, lecz także przestrzenią, w której można spotkać się z cudzą historią, wrażliwością i sposobem patrzenia na świat.

Więcej lokalnych informacji z Konina jest na halokonin.pl. Sprawdź też, co dzieje się w najbliższych dniach – wydarzenia i imprezy zbieramy na halokonin.pl/wydarzenie.

Słowa uruchamiały wyobraźnię i prowadziły do kolejnych opowieści

Podczas spotkania nie zabrakło zabaw słowem. Uczestnicy szukali nieoczywistych skojarzeń, rozwijali pomysły i dopowiadali własne znaczenia. Wiersze przeplatały się z rozmowami bez sztywnego scenariusza, a kolejne tematy pojawiały się naturalnie. ✍️

Jesień stała się tu czymś więcej niż porą opadających liści i krótszych dni. Prowadziła do wspomnień, uważniejszego spojrzenia na codzienność oraz dostrzegania uroku w drobnych rzeczach. Zapach przypraw, filiżanka herbaty i kilka wersów wystarczyły, by zwykłe spotkanie nabrało osobistego charakteru.

Biblioteka w Łężynie pokazała, jak blisko siebie są książka i człowiek

„Jesień pachnąca goździkami” zostawiła po sobie nie tylko przytulną atmosferę. Spotkanie przypomniało, że biblioteka może być miejscem rozmowy, dzielenia się pamięcią i budowania relacji. A gdy przy jednym stole spotykają się osoby mające coś do opowiedzenia, nawet pochmurna jesień zyskuje cieplejsze barwy. 🌰

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły