Zniknięcie w Scardale wraca po latach. Val McDermid układa kryminał z twistem

Zniknięcie w Scardale wraca po latach. Val McDermid układa kryminał z twistem

Zdjęcie poglądowe wygenerowane przez AI

W „Miejscu egzekucji” spokojna angielska prowincja skrywa sprawę, która nie daje się zamknąć w policyjnych aktach. Val McDermid prowadzi czytelników od zaginięcia nastolatki do dziennikarskiego śledztwa podjętego trzy dekady później - i po drodze potrafi solidnie namieszać w ich przypuszczeniach. 🔎

  • „Miejsce egzekucji” zaczyna się od zaginięcia, ale na nim nie poprzestaje
  • Dziennikarka wraca do sprawy i zmienia perspektywę

„Miejsce egzekucji” zaczyna się od zaginięcia, ale na nim nie poprzestaje

Jest grudzień 1963 roku. W odizolowanej wiosce Scardale znika trzynastoletnia Alison Carter, a sprawę prowadzi inspektor George Bennett. Policjant musi nie tylko szukać dziewczyny, lecz także przebić się przez nieufność mieszkańców zamkniętej społeczności.

Podejrzenia szybko kierują się ku Philipowi Hawkinowi, ojczymowi Alison i właścicielowi majątku, od którego zależy praca wielu osób we wsi. Im więcej wychodzi na jaw, tym mocniej zaciska się wokół niego śledcza pętla. Pozornie wszystko zaczyna układać się w oczywistą całość, ale McDermid nie pozwala zbyt długo ufać pierwszym wnioskom.

Codziennie nowe informacje z Konina publikujemy na halokonin.pl. Planujesz wolny czas? Aktualne wydarzenia i imprezy znajdziesz zawsze na halokonin.pl/wydarzenie.

Dziennikarka wraca do sprawy i zmienia perspektywę

Druga część powieści przenosi akcję do 1998 roku. Dziennikarka Catherine Heathcote postanawia przygotować reportaż o zaginięciu Alison i spotyka się z ludźmi związanymi z dawnym śledztwem, w tym z emerytowanym już Bennettem. Praca nad tekstem odsłania rysy w historii, którą przez lata uznawano za rozstrzygniętą.

To właśnie zmiana perspektywy nadaje powieści dodatkową siłę. McDermid starannie prowadzi czytelnika przez kolejne tropy, a zwrot akcji nie jest tylko efekciarską sztuczką - wynika z konstrukcji całej historii. 📚

Do zapamiętania jest też gęsta obsada policyjnych postaci. Nazwisk i funkcji pojawia się sporo, więc chwilami łatwo stracić orientację, kto jest kim. Ten drobny zgrzyt nie odbiera jednak książce tempa: tajemnica Scardale wciąga, a jej rozwiązanie potrafi zaskoczyć. Powieść zdobyła nagrody i uznanie krytyków oraz czytelników, a jej przemyślana intryga pokazuje, jak mocno kryminał może trzymać się logiki, nie tracąc napięcia. 🕵️

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna im. Zofii Urbanowskiej w Koninie.

Ilustracja ma charakter poglądowy i została wygenerowana przez sztuczną inteligencję — nie jest fotografią rzeczywistego zdarzenia.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji