[PIŁKA RĘCZNA] Start Konin – MKS Wieluń 35:41. Koninianie nadal bez punktów w I Lidze Mężczyzn (Grupa C)

[PIŁKA RĘCZNA] Start Konin – MKS Wieluń 35:41. Koninianie nadal bez punktów w I Lidze Mężczyzn (Grupa C)

Sześć meczów i wciąż zero punktów – dla Startu Konin sobotnie spotkanie było kolejną szansą na przełamanie trudnego początku sezonu. Gospodarze zdobyli 35 bramek, ale w meczu szóstej kolejki I Ligi Mężczyzn (Grupa C) przegrali z MKS Wieluń 35:41. Do odrobienia po pierwszej połowie mieli trzy trafienia. W drugiej rzucili ich więcej, lecz goście także poprawili swój dorobek i utrzymali przewagę.

Dla koninian wynik jest bolesny przede wszystkim ze względu na sytuację w tabeli. Start pozostaje na 13. miejscu bez punktu, z bilansem sześciu porażek. MKS zajmuje czwartą pozycję i ma 12 punktów, więc sobotni rywale przystępowali do meczu z zupełnie innych miejsc w lidze. Koninianie potrzebowali wyniku, który pozwoliłby im przerwać serię niepowodzeń. Tym razem, mimo 35 zdobytych bramek, znów zostali bez zdobyczy.

Trzy bramki straty po pierwszej połowie

Pierwsze 30 minut zakończyło się wynikiem 16:19. Z perspektywy Startu oznaczało to zadanie wymagające, ale nie niemożliwe: aby powalczyć o punkty, trzeba było po wznowieniu gry odrobić trzybramkową stratę. Gospodarze mieli już za sobą mecze, w których końcowy wynik był znacznie mniej korzystny. W otwierającym sezon spotkaniu, 14 września, przegrali u siebie z Enea Orlętami Zwoleń 21:41. Tamten występ był również okazją do sprawdzenia nowych zawodników.

Sobotnie starcie z MKS pokazało inną liczbę po stronie konińskiego ataku. Start zakończył je z 35 trafieniami, o 14 większym dorobkiem niż w meczu z Orlętami. Nie wystarczyło to jednak do zmiany najważniejszej rubryki – liczby punktów. Ostatnie tygodnie przyniosły koninianom serię porażek, o której było głośno także po przegranej 27:34 z AZS UW Warszawa 6 października. Spotkanie z Wieluniem tę serię przedłużyło.

Więcej bramek Startu, ale strata wzrosła

W drugiej połowie gospodarze zdobyli 19 bramek, czyli o trzy więcej niż w pierwszej. Problem w tym, że MKS odpowiedział 22 trafieniami, również poprawiając swój dorobek o trzy. Tę część meczu Start przegrał więc 19:22, a końcowa różnica wzrosła z trzech do sześciu bramek. To najprostszy obraz sobotniego spotkania: konińska drużyna była skuteczniejsza niż przez pierwsze 30 minut, lecz nie zdołała zmniejszyć dystansu do rywala.

Wielunianie przyjechali do Konina jako zespół z udanym początkiem rozgrywek. Już 13 września wygrali z AZS UMCS Lublin 33:30, choć wtedy po pierwszej połowie przegrywali 12:16. Przed sobotą mieli też trzy zwycięstwa z rzędu w bezpośrednich meczach ze Startem. Poprzednie spotkanie tych drużyn, rozegrane 14 lutego w Wieluniu, zakończyło się wygraną MKS 34:29. Łącznie w czterech wcześniejszych starciach koninianie zwyciężyli raz, a rywale trzy razy. Teraz do tej serii doszła kolejna porażka Startu.

Po sześciu kolejkach bilans bramkowy koninian wynosi 172:232. MKS, który rozegrał pięć meczów, ma cztery zwycięstwa, jedną porażkę i bilans trafień 178:166. Dla kibiców Startu liczby z soboty pozostawiają dwa obrazy: 35 rzuconych bramek daje powód, by patrzeć na ofensywę z większą nadzieją, ale 41 straconych pokazuje, dlaczego na pierwsze punkty trzeba jeszcze poczekać. W Koninie najważniejszym celem pozostaje przełożenie zdobywanych bramek na wynik, który wreszcie zmieni ligowy dorobek drużyny.

Start KoninStatystykaMKS Wieluń
35Bramki41
16I połowa19
19II połowa22
13Pozycja4
0Punkty12
Ładuję tabelę…
Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły