„Wiadro fazy” i „lewe obroty” - tak mówił przemysłowy Konin

„Wiadro fazy” i „lewe obroty” - tak mówił przemysłowy Konin

FOT. MBP Konin

W głośnej hali nie zawsze dało się porozmawiać, ale konińscy pracownicy mieli na to swoje sposoby - gesty i słowa, których nie znajdzie się w zwykłym słowniku. O tym, jak brzmiała codzienność odkrywki i fabryki, opowiadali byli pracownicy KWB Konin i FUGO podczas spotkania w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Koninie. 🔧

  • „Puchą przez gwarny Konin” przywraca głos ludziom pracy
  • Maszyny kaprysiły, a język miał własny rytm
  • Wspomnienia zasilą Konińskie Archiwum Społeczne

„Puchą przez gwarny Konin” przywraca głos ludziom pracy

Spotkanie odbyło się 28 października w MBP w Koninie w ramach projektu „Puchą przez gwarny Konin”. Zamiast przesłuchania była rozmowa przy kawie, pełna wspomnień z pierwszych dni pracy, żartów i historii o tym, jak porozumiewać się wśród huku maszyn.

Rozmówcy przywoływali zakładowe określenia, które dla niewtajemniczonych mogły brzmieć jak szyfr. Pojawiły się między innymi „kułak”, praca na akord, „brecha”, „nasycalnia” i „ciucha”. Były też opowieści o wysyłaniu nowych pracowników po „wiadro fazy” albo „lewe obroty” - żartach, które pomagały oswoić się z nowym miejscem.

Więcej aktualności z Konina znajdziesz na stronie głównej halokonin.pl, a wydarzenia i imprezy na najbliższe dni zawsze na halokonin.pl/wydarzenie.

Maszyny kaprysiły, a język miał własny rytm

Słownictwo zakładów nie ograniczało się do nazw narzędzi. Obejmowało także stanowiska, zakładowe miejsca i przerwy w pracy. Maszyny potrafiły „wyć” i „kaprysić”, a opowieści pracowników pokazały, że nawet techniczny świat miał swoją barwną, pełną humoru mowę. ⚙️

Osobnym wątkiem była słynna jazda „puchą”. Wspomnienia pozwoliły spojrzeć na przemysłowy Konin nie tylko przez pryzmat zakładów i maszyn, ale też codziennych doświadczeń ludzi, którzy w nich pracowali.

Wspomnienia zasilą Konińskie Archiwum Społeczne

Zebrane historie i określenia zostaną opracowane i trafią do zbiorów Konińskiego Archiwum Społecznego. Dzięki temu lokalny język pracy - wraz z jego dowcipami, nazwami i pamięcią o konkretnych miejscach - pozostanie częścią opowieści o mieście. 📚

na podstawie: Miejska Biblioteka Publiczna w Koninie.

Ilustracja wykorzystana w artykule została pobrana z zewnętrznego źródła (MBP Konin). W przypadku zastrzeżeń dotyczących praw do zdjęcia prosimy o kontakt.

Widzisz błąd lub nieaktualną informację? Zgłoś błąd, sprostowanie lub uwagę

Treści na stronie są opracowywane z wykorzystaniem sztucznej inteligencji

Ostatnie Artykuły